Podsumowanie jesieni: 132 mecze, 738 bramek, 4 awanse, 6 drużyn na pierwszym miejscu

Na zakończenie cyklu podsumowań rundy jesiennej przedstawiamy zbiorcze statystyki drużyn naszej Akademii.
To była niewątpliwie udana runda. Siedem z dziesięciu zespołów zgłoszonych do rozgrywek ligowych uplasowało się na podium, z czego aż sześć na jego najwyższym stopniu. Dodajmy, że cztery zespoły, po wywalczeniu awansu, zagrają wiosną w wyższej klasie rozgrywkowej.

Podczas zakończonej rundy Niebieska młodzież rozegrała w sumie 132 mecze - 89 z nich zakończyło się zgarnięciem pełnej puli, 10 podziałem punktów, a 33 wygraną rywali.

We wszystkich spotkaniach padło w sumie 738 bramek, przy czym nasi zawodnicy trafiali ponad dwa razy częściej - zdobyli ich 506, z kolei przeciwnicy 232.

Najlepszą ofensywą wykazał się zespół Orlików z rocznika 2008, który strzelił w dziewięciu meczach 95 gole, z kolei najszczelniejszą defensywą juniorzy starsi, którzy stracili w piętnastu spotkaniach zaledwie siedem bramek. Dodajmy, że najstarsza z naszych drużyn jako jedyna nie poniosła w tej rundzie porażki.

Jesienne rozgrywki przeszły do historii - teraz przed naszymi drużynami serie meczów kontrolnych, turniejów, obozy sportowe oraz, oczywiście, przerwa świąteczna.

Czekamy zatem na drugą rundę. Byle do wiosny!

U19 - I WOJEWÓDZKA LIGA JUNIORÓW STARSZYCH

Juniorzy starsi to jedyny zespół w naszej Akademii, który w rundzie jesiennej nie zaznał goryczy porażki. Z piętnastu rozegranych spotkań Niebiescy wychodzili zwycięscy aż 13 razy, a dwa z nich zakończyły się podziałem punktów.

Nic więc dziwnego, że drużyna prowadzona przez trenera Ireneusza Psykałę oraz jego asystentów, Mateusza Sobotę i Adriana Gacha uplasowała się na pierwszym miejscu i okres zimowy spędzi z przewagą czterech punktów nad drugim Gwarkiem Zabrze i dziesięciu oczek nad trzecim w tabeli Rozwojem Katowice.

Na tak dobry wynik złożyła się zarówno dobra gra obronna, jak i skuteczny atak - a te formacje, jak pokazują statystyki, nasza drużyna ma najlepsze w lidze. Niebiescy zdobyli 57 bramek tracąc przy tym zaledwie 7! Oznacza to, co jest rzadko spotykane na tym poziomie rozgrywek, że średnio na mecz trafiali do siatki rywala blisko 4 razy!

TABELA I WOJEWÓDZKA LIGA JUNIORÓW STARSZYCH

Trener Ireneusz Psykała:  Trzynaście zwycięstw, dwa remisy, najwięcej strzelonych i najmniej straconych bramek w lidze i, oczywiście, pierwsze miejsce w lidze - trudno, żeby nie być zadowolonym. Zdajemy sobie jednak sprawę, że jest to dopiero pierwsza runda i z taką świadomością udajemy się na przerwę w rozgrywkach. Uważam, że nie do końca wykorzystaliśmy potencjał tego zespołu i to w każdej sferze - taktyki, umiejętnościach technicznych oraz funkcjonowaniu poszczególnych formacji. W każdym z tych elementów są rezerwy i mam nadzieję, że na wiosnę będzie to wyglądało jeszcze lepiej. Drużyna robi harmonijny postęp, staje się coraz bardziej dojrzała. W kilku meczach goniliśmy wynik i zrobiliśmy to skutecznie - to dowód na to, że w sferze mentalnej również się rozwija. Na pewno czujemy niedosyt jeśli chodzi o takie elementy naszej gry, kiedy chcieliśmy się dłużej, z premedytacją utrzymywać przy piłce i nie wynikały z tego sytuacje bramkowe. Będziemy nad tym pracować w przerwie zimowej. Chcę wyraźnie podkreślić, że za wynikami i rozwojem zawodników stoi cały sztab szkoleniowy. Tworzą go bardzo utalentowany młody trener z ogromną inwencją, Mateusz Sobota oraz asystent Adrian Gach, który wielokrotnie swoimi trafnymi sugestiami otwierał nam różne możliwości działania. Od kilku lat w zespołach młodzieżowych mamy coraz więcej dobrych bramkarzy. Tak jest również obecnie i jest to zasługą naszego byłego świetnego bramkarza, a obecnie trenera Piotra Lecha. Nie zapominamy też o naszych fizjoterapeutach, Arturze Warocie i Adrianie Borowiczu, którzy współpracują z nami w treningach indywidualnych oraz podczas meczów. Ostatni trening przewidziany jest na 20 grudnia. W okresie roztrenowania, czyli jeszcze przed świętami, zaplanowane mamy dwa mecze sparingowe, w których zmierzymy się z Dynamem Mińsk oraz drużyną występującą w Centralnej Lidze Juniorów, Progresem Kraków. Do treningów wracamy 10 stycznia. Przerwa nie oznacza oczywiście bezczynności, tradycyjnie na tydzień poświąteczny zawodnicy dostaną plan pracy, który muszą zrealizować indywidualnie.


U17 CENTRALNA LIGA JUNIORÓW

Juniorzy młodsi występujący w Lidze Centralnej to kolejny z naszych zespołów, który uplasował się po rundzie jesiennej na podium, a dokładnie na drugim jego stopniu. 

Bezkonkurencyjnym w tej lidze okazało się Zagłębie Lubin, które wygrało wszystkie spotkania i zainkasowało 42 punkty. Zespół prowadzony przez trenerów Mateusza Michalika oraz Pawła Drapałę uplasował się tuż za "Miedziowymi" ze stratą dziewięciu oczek do lidera i przewagą sześciu punktów nad trzecią Miedzią Legnica i dziesięciu oczek nad Górnikiem Zabrze.

W czternastu spotkaniach Niebiescy tryumfowali jedenaście razy, pozostałe trzy zakończyły się zwycięstwem rywali. We wszystkich meczach naszej drużyny padły ogółem 73 bramki - 24 gole zdobyli przeciwnicy, dwa razy więcej, bo 49 zapisali na swoim koncie nasi juniorzy.

Z Centralną Ligą Juniorów U17 pożegnały się drużyny z dwóch ostatnich miejsc i są to BTP Stal Brzeg oraz MKS MOSiR Opole. Stawkę ośmiu zespołów, które wiosną powalczą o awans na Finały Mistrzostw Polski uzupełniły z kolei zwycięzcy barażów, czyli GTV Stadion Chorzów oraz Śląsk Wrocław.

TABELA CENTRALNA LIGA JUNIORÓW

Trener Mateusz Michalik:  Patrząc przez pryzmat rundy jesiennej możemy być zadowoleni z postawy naszej drużyny. W wielu spotkaniach pokazaliśmy nasze nieprzeciętne możliwości i trzeba się cieszyć z wywalczonego drugiego miejsca w lidze. Szanujemy przeciwników i zdajemy sobie sprawę, że Zagłębie Lubin zasłużenie wygrało rundę jesienną, bo prezentowało najbardziej stabilną formę bezdyskusyjnie wygrywając wszystkie mecze. Nie mnie nasza przewaga nad trzecią w tabeli Miedzią Legnica wyniosła sześć punktów, a nad trzecim Górnikiem Zabrze aż 10 oczek. Uważam jednak, że powinniśmy się skoncentrować na sobie, ponieważ jak pokazują statystyki na czternaście ligowych spotkań aż 11 udało się nam wygrać. Warto dodać, że w każdym meczu graliśmy o pełną pulę i żadne spotkanie nie zakończyło się wynikiem remisowym. Wiadomo, że ta liga rządzi się swoimi prawami i budując drużyną w tak krótkim okresie, bo od wakacji, nie jest łatwo od razu przełożyć założenia techniczne i taktyczne na boisko. Myślę, że zawodnicy zrobili spory postęp, coraz swobodniej czują się na boisku, ponieważ poprzez systematyczną pracę podnoszą swoje umiejętności tak techniczne, jak i motoryczne. Na pewno naszą bolączką była gra w defensywie, ponieważ straciliśmy sporo bramek i tutaj mamy ogromne pole do manewru, aby poprawić grę w obronie nie tylko poszczególnych zawodników, ale również całej drużyny. Myślę, że ta runda była dla nas cenną lekcją, a dla chłopaków cennym doświadczeniem. Mamy bogaty materiał do analizy, a przed nami ciężka praca w okresie zimowym. Mamy zaplanowanych wiele gier kontrolnych oraz obóz w Rewalu. Chcemy się przygotować do rundy wiosennej i powalczyć może o coś więcej, niż drugie miejsce. 


U17 - I WOJEWÓDZKA LIGA JUNIORÓW MŁODSZYCH

Przed przystąpieniem do rundy jesiennej celem drugiej drużyny juniorów młodszych było utrzymanie się w I Lidze Wojewódzkiej. Cel ten został osiągnięty.

Podopieczni trenerów Daniela Tukaja i Łukasza Jońca w czternastu spotkaniach odnieśli dwa zwycięstwa i dwa remisy, z kolei w pozostałych schodzili z boiska pokonani.
Osiem punktów pozwoliło Niebieskim na zajęcie przedostatniego miejsca w tabeli, a dzięki

awansowi GTV Stadion Chorzów do Ligi Centralnej, wiosnę spędzą w tej samej klasie rozgrywkowej.

Zapraszamy do zapoznania się z końcową tabelą rozgrywek oraz podsumowaniem zakończonej rundy przez trenera Daniela Tukaja.

TABELA I WOJEWÓDZKA LIGA JUNIORÓW MŁODSZYCH

Trener Daniel Tukaj: Wiadomo, że przejście z wieku trampkarza do juniora to bardzo trudny okres dla każdego młodego zawodnika. Trzeba zmagać się w rozgrywkach z drużynami z rocznika starszego, a w naszym przypadku, gdzie mamy dwie drużyny w tej samej klasie rozgrywkowej, nie jest to łatwe. Do sezonu przystępowaliśmy jednak z nadzieją i optymizmem, tym bardziej po pierwszym remisie z Gwarkiem Zabrze. Następne mecze pokazały jednak, że przed nami jeszcze dużo pracy, chociaż trzeba podkreśli, że wynik nie zawsze odzwierciedlał nasze poczynania na boisku i nie zawsze zasługiwaliśmy na porażkę. Na pewno nie można odmówić chłopakom ambicji, chęci i zaangażowania. Zabrakło jednak trochę umiejętności, a dodatkowo, to czego się spodziewaliśmy, praktycznie w każdym meczu przegrywaliśmy już na starcie warunkami fizycznymi. Na plus możemy zapisać to, że osiągnęliśmy swój cel, czyli utrzymaliśmy się w I Wojewódzkiej Lidze Juniorów Młodszych. Po przetarciu, bo tak traktujemy tą pierwszą rundę, przystąpimy z nadzieją do następnej. Wiedząc co nasz czeka na wiosnę na pewno przepracujemy okres zimowy bardzo solidnie, aby nadal się rozwijać, podnosić swoje umiejętności, co pomoże nam utrzymać się w tej klasie rozgrywkowej. Jeszcze w tym roku, 17 grudnia, organizujemy na naszej hali turniej, w którym zmierzymy się z silnymi zespołami. Będzie to pierwszy etap przygotowań, natomiast w styczniu rozpoczniemy serię sparingów, które będą się odbywać również w czasie obozu zimowego w Rewalu.

 


U15 - I WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

Trampkarze z rocznika 2003 stanęli w tej rundzie przed szansą na awans do Ligi Centralnej U15, jednak zremisowany mecz z Zagłębiem Sosnowiec przekreślił marzenia na osiągnięcie tego celu. Drużyna trenerów Sławomira Podlasa oraz Marcina Poloka uplasowała się ostatecznie na czwartym miejscu w tabeli.

Niebiescy, w 14 spotkaniach, odnotowali sześć zwycięstw, dwa remisy i pięć porażek, a bilans bramkowy wyszedł nieznacznie na plus - złożyły się na to 22 bramki strzelone oraz 18 straconych.  

Nasi trampkarze spędzą więc wiosnę w I Lidze Wojewódzkiej, a w perspektywie braku awansu na koniec sezonu powalczą o tytuł Mistrza Śląska oraz to, co najważniejsze, jak najlepszy rozwój każdego zawodnika.

Zapraszamy do zapoznania się z końcową tabelą ligową oraz podsumowaniem rundy przez trenera Sławomira Podlasa.

TABELA I WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

Trener Sławomir Podlas: Przejmując w sierpniu drużynę od trenera Damiana Łukasika, po wspólnej analizie i wcześniejszej obserwacji chłopców wiedziałem, że jest to zgrany kolektyw, który chętnie i z dużym zaangażowaniem uczestniczy w każdym treningu, a w mecze wkłada całe swoje serce. Potwierdza się to na co dzień, z czego jestem bardzo zadowolony. To duża przyjemność pracować z taką grupą. Rozgrywki ligowe rozpoczęliśmy od gry troszkę w kratkę. Przeplataliśmy zwycięstwa z porażkami - dobre mecze rozgrywaliśmy najczęściej z drużynami z górnej części tabeli, a słabsze, w których traciliśmy punkty, z drużynami zajmującymi niższe miejsce w tabeli. Należy jednak zaznaczyć, że w tym roczniku wszystkie zespoły z I Ligi Wojewódzkiej reprezentują bardzo dobry, wysoki poziom umiejętności. Tak więc każdy mecz był zacięty, a niejednokrotnie mógł się on kończyć wynikiem całkiem odmiennym. Cieszy wszystkich tak wyrównany poziom tych rozgrywek. W drugiej części rundy mieliśmy serię kilku zwycięstw z rzędu i otworzyła się nam przez to szansa na wywalczenie awansu. W przedostatniej kolejce, w meczu z bezpośrednim konkurentem, Zagłębiem Sosnowiec, potrzebne nam było do tego zwycięstwo. Na boisku rywala prowadziliśmy 1:0, by na 6 minut przed końcowym gwizdkiem stracić bramkę, a tym samym szansę na awans. Tak naprawdę nie mieliśmy celu, by za wszelką cenę go wywalczyć. Liczy się przede wszystkim rozwój indywidualny każdego z chłopców, a zwycięstwa i awanse są celami pośrednimi. Pod tym względem jestem zadowolony, bo widoczny jest stały progres umiejętności, w drużynie jest dwóch reprezentantów Śląska (Wójtowicz Tomek i Matys Adrian) oraz Mateusz Lipp, który jest rok młodszy, a oprócz tego, że jest w kadrze Śląska, to był też powoływany na konsultację Kadry Polski. Liga się skończyła, a my nadal systematycznie pracujemy na treningach. W planach mamy także mecze sparingowe, a w czasie ferii obóz szkoleniowy.


U15 - III WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY 

Wiadomość o udziale w rozgrywkach III Ligi Wojewódzkiej Trampkarzy była dla naszej drugiej drużyny z rocznika 2003 sporą niespodzianką. Niebiescy, w poprzednim sezonie, uplasowali się na trzecim miejscu IV Ligi Okręgowej, jednak w wyniku wycofania się innych drużyn z udziału w lidze trzeciej ostatecznie rozpoczęli jesień w wyższej klasie rozgrywkowej.

Drużyna trenerów Łukasza Jońca i Michała Winciersza uplasowała się ostatecznie na szóstym miejscu w tabeli, a na 16 zdobytych punktów złożyło się pięć wygranych oraz jeden remis - w pozostałych spotkaniach Niebiescy musieli uznać wyższość rywala.

Dzięki miejscu "nad kreską" nasi trampkarze wiosnę spędzą również w lidze trzeciej, co jak podkreśla trener Łukasz Joniec, jest bardzo dobre dla rozwoju zawodników. Zapraszamy do szerszego podsumowania znajdującego się poniżej.

TABELA III WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

Trener Łukasz Joniec: Przed rozpoczęciem sezonu dowiedzieliśmy się, że zagramy w wyższej klasie rozgrywkowej. Po zajęciu trzeciego miejsca w lidze czwartej przyszło nam jesienią rywalizować w lidze trzeciej. Zdawaliśmy sobie sprawę, że poziom przeciwników będzie tu zdecydowanie wyższy i ta runda będzie dla nas wyzwaniem. Myślę, że rywalizacja z drużynami mocniejszymi lub o podobnych umiejętnościach daje chłopakom możliwość rozwoju i dobrze, że tak się stało. W czternastu meczach zdobyliśmy 16 punktów, co dało nam 6 miejsce, a tym samym utrzymanie, o które trzeba było walczyć do samego końca. Dobra współpraca obu drużyn rocznika 2003 zaowocowała w końcówce rundy dobrymi wynikami. Przed nami okres dłuższej przerwy od meczów ligowych - zagramy w nim kilka spotkań towarzyskich tak, aby utrzymać rytm meczowy. Patrząc pod kątem indywidualnym u każdego zawodnika widoczny jest postęp pod względem technicznym, taktycznym i mentalnym. Widać to po podejściu do treningu oraz meczów. Mam nadzieję, że chłopcy nadal będą się tak rozwijać i za jakiś czas wystartują w testach do klas sportowych. 


U14 - II WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH /awans/

Drużyna trampkarzy młodszych z rocznika 2004 w rundzie jesiennej trwającego sezonu przegrała zaledwie jeden mecz, pomimo tego kwestia awansu do ligi pierwszej została rozstrzygnięta dopiero w ostatnim meczu z GKS-em Katowice. Niebiescy, przez cały czas trwania rozgrywek, szli w tabeli z Gieksą "łeb w łeb", jednak końcowe zwycięstwo z katowiczanami 4:2 sprawiło, że to zespół Damiana Łukasika i Adriana Gacha cieszył się z awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Nasi trampkarze zdobyli w czternastu spotkaniach łącznie 74 gole, co daje średnią 5,29 bramki na mecz. Oprócz skutecznej ofensywy do osiągniętego sukcesu przyczyniła się bez wątpienia również szczelna defesnywa - Niebiescy wyciągali piłkę z siatki zaledwie osiem razy!

Zapraszamy do zapoznania się z końcową tabelą ligową oraz podsumowaniem rundy przez trenera Damiana Łukasika.

TABELA II WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH

Trener Damian Łukasik: Jesteśmy zadowoleni z tej rundy jesiennej, ponieważ zakończyła się ona awansem do pierwszej ligi, a w czternastu spotkaniach przegraliśmy tylko jeden mecz. Myśleliśmy, że spotkania będą bardziej emocjonujące, ale poza meczami z GKS-em i Stadionem były tylko takie, o których można powiedzieć tylko tyle, że się odbyły i z góry było wiadomo, że będziemy mieć trzy punkty. Naszym celem na wiosnę będzie walka o pierwsze miejsce - jestem przekonany, że stać nas na to. Chcemy się jak najlepiej przygotować do gry w pierwszej lidze poprzez gry kontrolne oraz obóz sportowy, na który pojedziemy do Rewala. Większość sparingów mamy już ustalonych, jednak dopóki wszystkie nie będą na 100% potwierdzone, to nie chcę mówić o szczegółach. Cieszy fakt, że poszczególni zawodnicy robią postępy oraz to, że w tej rundzie mamy kilku reprezentantów Śląska: Lipp, Starzyński, Kolec, Bąk i Mucha. Na pewno w tej drużynie jest spora grupa chłopców, którzy przy odpowiednim nastawieniu do pracy mogą być pociechą dla naszego klubu. 


U13 - IV OKRĘGOWA LIGA MŁODZIKÓW STARSZYCH /awans/

Drużyna Młodzików z rocznika 2005 to kolejny z naszych zespołów, który po rundzie jesiennej zajął pierwsze miejsce w tabeli i uzyskał awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

Zespół Mateusza Markiewicza oraz Krzysztoga Hałgasa usadowił się wygodnie na fotelu lidera już po pierwszym rozegranym meczu i nie opuścił go do samego końca. Awans do trzeciej ligi jest jak najbardziej zasłużony - Niebiescy wygrali 13 z 14 spotkań zdobywając w nich w sumie 61 bramek, co daje średnią 4.36 bramki na mecz.

Dodajmy, że w całej rundzie bramkarz kapitulował zaledwie dziesięć razy, przy czym w sześciu spotkaniach nasi młodzicy zagrali "na zero z tyłu".

TABELA IV OKRĘGOWA LIGA MŁODZIKÓW

Trener Mateusz Markiewicz:  Zaczynając pracę z chłopakami najtrudniejsze dla mnie było przejście z 11 na 9 zawodników na boisku. Musiałem się przestawić, dostosować do taktyki obowiązujących zasad, bo dotychczas pracowałem z 11-osobowym składem podczas meczów. Było to ciekawe doświadczenie z punktu widzenia szkoleniowego. Cieszę się, że chłopcy zrobili postęp, również dzięki pracy poprzednich trenerów, którzy przekazali im dużo wiedzy. Razem z trenerem Hałgasem nauczyliśmy zawodników wiele nowych rzeczy i myślę, że zaowocuje to w przyszłości już pod kątem gry w 11-tu. Jestem bardzo zadowolony, bo w każdym spotkaniu chłopcy wykazali się dużą wolą zwycięstwa i w najtrudniejszych momentach, gdzie przegrywaliśmy 0:1 czy 0:2 grali do końca i potrafili te mecze wygrać - to właśnie cechuje zwycięzców. Drużyna na pewno potrzebuje wzmocnień, za pół roku nastąpi selekcja do klasy siódmej i całkiem możliwe jest, że nie utrzymamy takiego składu osobowego, bo trzeba powiedzieć, że rozbieżność między czołówką zespołu, a pozostałymi zawodnikami robi się coraz większa. Dziękuję wszystkim za ambicje, ciężką pracę na treningach. Przed nami turnieje i sparingi - myślę, że w meczach kontrolnych przećwiczę inne ustawienie, które od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie, zobaczymy czy uda się je zrealizować z tym składem osobowym. Trzecia liga, w której zagramy na wiosnę, na pewno jest mocniejsza od czwartej. Czeka nas wiele ciekawych meczów, gdzie trzeba się będzie koncentrować na każdym elemencie. Tutaj niewykorzystane sytuacje nie ważyły na wyniku końcowym, ale myślę, że w lidze wyższej będą już decydować o losach meczu. Budujące jest jednak to, że będziemy mierzyć się z lepszymi rywalami, bo przecież ciągle chcemy się rozwijać i pracować nad naszymi mankamentami. Cieszy też fakt, że drużyny z klasy piątej i szóstej współpracują ze sobą, dzięki czemu starsi pomogli w awansie młodszym, a młodsi starszym.


U12 - IV OKRĘGOWA MŁODZIKÓW MŁODSZYCH /awans/

Drużyna rocznika 2006 na awans pracowała całą rundę, ale jego losy rozstrzygnął dopiero ostatni, wielce emocjonujący mecz z Gieksą, która również pretendowała do tytułu mistrza IV Okręgowej Ligi Młodzików Młodszych.
Ostatecznie, po końcowym gwizdku sędziego, to zespół Piotra Bogusza i Igora Łukasika mógł cieszyć się z wizji spędzenia wiosny w wyższej klasie rozgrywkowej.

I tak, Niebiescy, po jedenastu zwycięstwach, dwóch remisach i jednej przegranej uplasowali się na pierwszym miejscu w tabeli i mogą pochwalić się najlepszym bilansem bramkowym w lidze - 53 zdobyte gole przy 12 straconych.

Zapraszamy do zapoznania się z końcową tabelą ligową oraz podsumowaniem rundy przez trenera Piotra Bogusza.

TABELA IV OKRĘGOWA LIGA MŁODZIKÓW MŁODSZYCH

Trener Piotr Bogusz: Grupa jest zdyscyplinowana, zaangażowana w treningi, nie ma z nią żadnych problemów, a chłopcy chcą się uczyć i widzą w tym wszystkim cel - z tego bardzo się cieszę. Jeśli chodzi o rozgrywki, to udało się nam wygrać ligę, w której połowa drużyn była silna, mocna, natomiast pozostała część nieco słabsza. Jesteśmy zadowoleni przede wszystkim z meczów z zespołami z górnej półki, gdzie wszystko, co realizowaliśmy na treningach, przekładało się też na mecz. Po ostatnim, ciekawym, fajnym dla oka kibica meczu z Gieksą, udało się nam awansować do wyższej ligi i już czekamy z ciekawością na wiosnę. Zobaczymy jak nam pójdzie grając z silniejszymi rywalami - jedno jest pewne, dzięki temu chłopcy będą się lepiej rozwijali. W okresie zimowym mamy zaplanowane sparingi, jedziemy też na dwudniowy turniej i oczywiście w styczniu na obóz do Kamienia. Nie ma przerwy, zajęcia będą wciąż intensywne, ponieważ chcemy, aby się chłopcy rozwijali. Bardzo dziękuję im za zaangażowanie i walczymy dalej!


U11 - VI OKRĘGOWA LIGA MŁODZIKÓW MŁODSZYCH /awans/

Drużyna Orlików 2007 to kolejny z naszych zespołów, który po rundzie wiosennej znalazł się na pierwszym miejscu w tabeli.

Sukces jest tym większy, że podopieczni trenerów Jakuba Brzozowskiego oraz Łukasza Molka występowali w lidze rocznika starszego, tj. VI Okręgowej Lidze Młodzików Młodszych.

Osiem wygranych oraz dwie porażki, trzy razy więcej bramek strzelonych aniżeli straconych - oto krótkie statystyki naszego zespołu.

Niebiescy trafiali do siatki rywala średnio pięć razy na mecz, zdobywając ogółem 54 gole. Oprócz najlepszej w lidze ofensywy, mogą się też pochwalić najszczelniejszą defensywą - stracili w sumie 17 bramek, najmniej z wszystkich występujących drużyn.

Dzięki znakomitej postawie nasza drużyna wywalczyła awans i wiosną przystąpi do rozgrywek ligi piątej. Gratulujemy!

TABELA VI OKRĘGOWA LIGA MŁODZIKÓW MŁODSZYCH:

Trener Jakub Brzozowski:  Runda jesienna w naszym wykonaniu przebiegła bardzo pozytywnie. Zajęliśmy pierwsze miejsce w lidze, choć, jak wiadomo, nie skupiamy się na wyniku, ale na tym jak reprezentujemy się na boisku. To jednak wynik jest niejako odzwierciedleniem naszego szkolenia, tego, co chłopcy robią na treningach, jak podnoszą swoje umiejętności. Pierwsze miejsce cieszy, bo dało nam awans, a na uwagę na pewno zasługuje fakt ze graliśmy w starszym roczniku. Cieszę się, że w meczach realizowaliśmy to, nad czym pracowaliśmy na treningach. W każdym meczu pokazaliśmy się z dobrej strony, a wywalczony awans jest dobrym bodźcem dla chłopaków do jeszcze cięższej pracy. W wyższej lidze zagramy z silniejszymi rywalami, a więc ich rozwój będzie lepszy. Wiadomo, że ciągle dużo pracy przed nami i mamy świadomość że jeszcze wiele rzeczy jest do poprawy. Grupa jest bardzo wyrównana, zdyscyplinowana i grzeczna. Przekłada się to na treningi, a co za tym idzie na wyniki. Jesteśmy zadowoleni z ich postawy i oby było tak dalej, a przede wszystkim, żeby omijały nas kontuzje. Myślimy już o nowej rundzie, chcemy rozegrać sparingi z mocnymi drużynami, wyjechać na kilka turniejów. W pierwszym tygodniu ferii jedziemy na obóz do Kamienia. Mamy zamiar jak najlepiej przygotować się do wiosennych rozgrywek. Zależy nam na tym, aby ciągle się uczyć i rozwijać.


U10 - IV OKRĘGOWA LIGA ORLIKÓW MŁODSZYCH

Przedstawiamy pierwsze z cyklicznych podsumowań rundy jesiennej, które zainaugurują statystyki i recenzje sztabu szkoleniowego naszych najmłodszych ligowców z rocznika 2008.

Drużyna U10 została zgłoszona do rozgrywek po raz pierwszy w historii naszej Akademii i po pierwszym półroczu można powiedzieć, że był to strzał w dziesiątkę.

Podopieczni trenerów Roberta Krajcera i Łukasza Berety rozpoczęli jesień w IV Okręgowej Lidze Orlików Młodszych i na półmetku rozgrywek zajmują pierwsze miejsce w tabeli! 

Młodzi Niebiescy wygrali siedem z dziewięciu spotkań z imponującą średnią zdobytych goli 10,44 na mecz. W sumie zdobyli ich 94, a co ciekawe skuteczność strzelecka była identyczna (47 goli) zarówno na własnym terenie, jak i podczas wyjazdów. Inaczej wyglądało to w przypadku bramek straconych - nasza defensywa słabiej spisywała się na boiskach przeciwników i straciła tam dwa razy więcej goli (27 przy 15 straconych w Chorzowie).

TABELA IV OKRĘGOWA LIGA ORLIKÓW MŁODSZYCH:

Trener Robert Krajcer: Cały czas doskonalimy naszą grę, wyglądamy coraz lepiej, ponieważ chłopcy zaczynają się zgrywać. Zostaliśmy mistrzami rundy jesiennej nie bez przyczyny, bo nasza gra wygląda naprawdę dobrze. Siłą tego zespołu jest to, że nawet jeśli coś nie idzie po myśli, potrafi się on szybko otrząsnąć i wrócić do gry - to bardzo dobry sygnał. Mam nadzieję, że w rundzie wiosennej utrzymamy fotel lidera. W trakcie przerwy ligowej będziemy brać udział w turniejach, na pewno też postaramy się raz w tygodniu trenować na dworze i rozgrywać sparingi.

Trener Łukasz Bereta: Nasza drużyna jest na początku drogi w Akademii, dopiero ją tworzymy, mimo tego zajęła pierwsze miejsce w lidze. Zespół składa się z zawodników klasy sportowej oraz grupy popołudniowej i na początku było ciężko to zgrać, ale z każdym meczem wyglądaliśmy lepiej. Naszym głównym celem jest, rozwój indywidualny i ogólny, chcemy też, aby każdy z chłopaków pograł na różnych pozycjach, osiągnął jak najwyższy poziom umiejętności, a w efekcie jak największa ilość zawodników dostała się do klasy sportowej. Oprócz turniejów i sparingów w okresie zimowym będziemy brali udział w turnieju RedBoxa i to dwoma drużynami! Co dwa tygodnie, w jeden weekendowy dzień rozegramy od dwóch do trzech meczów. Chcemy grać, grać i jak najwięcej grać.

Źródło: własne

NASI PARTNERZY

 
 
 
 

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski