U14/2004: ''Największą bolączką jest nieskuteczność" - trzy bramki i trzy punkty w Częstochowie

I WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH

RKS RAKÓW CZĘSTOCHOWA - RUCH CHORZÓW 1:3

Trener Damian Łukasik:  Był to mecz niewykorzystanych sytuacji. Już w pierwszej połowie powinniśmy prowadzić trzema, czterema bramkami. Pomimo tego, że prowadziliśmy grę, przeciwnik wykorzystał jeden rzut rożny i nie kryty przez nikogo zawodnik Rakowa przyjął piłkę na piątym metrze i strzałem z woleja skierował piłkę do bramki. Nie wykorzystaliśmy wielu sytuacji, w tym sam na sam, przez co nasza gra stawała się coraz bardziej nerwowa. Na szczęście po ładnej, zespołowej akcji Mucha dał nam prowadzenie, a kilkanaście minut później Lipp przypieczętował naszą wygraną.

Był to kolejny mecz, który pokazał, że naszą największą bolączką jest nieskuteczność. Przy takiej grze, mierząc się z zespołami walczącymi o awans do Ligi Centralnej, będzie bardzo ciężko o zdobycz punktową. Na usprawiedliwienie dodam, że mecz był rozgrywany o godz. 15.00 na sztucznej murawie, która jest w tak złym stanie, że praktycznie nie nadaje się już do użytku. Cieszy to, że chłopcy grali do końca i potrafili potwierdzić golami swoją przewagę w tym meczu.

RKS Raków Częstochowa - Ruch Chorzów 1:3  (0:1)

0:1 - Kolec, 12 min.
1:1 - 40  min.
1:2 - Mucha, 50 min.
1:3 - Lipp, 65 min.

Skład: Pietrzyk, Skudlik, Wacławski, Żmurko, Bąk, Letkiewicz, Kolec, Lipp, Bujoczek, Mucha, Starzyński / Kauf, Rudzki, Jaskólski, Zagórski, Kabus; trener: Damian Łukasik, Adrian Gach

Następny mecz: 25.04, godz. 16.30 Tyski Sport - Ruch Chorzów

Źródło: własne

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski