U-14/2003 II: "Chłopcy stworzyli drużynę" - asysta i bramka Roguły pogrążyła AKS Mikołów

IV KATOWICKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH

 AKS MIKOŁÓW - RUCH CHORZÓW  0:2

Trener Łukasz Joniec: Wiedzieliśmy, że dzisiejszy mecz nie będzie należeć do łatwych, bo rozgrywaliśmy go na naturalnej trawie. Pierwsze dziesięć minut było bardzo chaotyczne, trwała walka o dominację na boisku, co w drugiej części pierwszej połowy nam się udało. Przejęliśmy inicjatywę i cofnęliśmy Mikołów do defensywy, jednak przewagi w posiadaniu piłki i budowaniu akcji nie potrafiliśmy zamienić na bramkę. Po przerwie mecz wyglądał podobnie, choć sytuacji stwarzaliśmy już więcej. Dopiero w 60 minucie udało się nam zdobyć pierwszą bramkę.

U-13/2004: "To dla trenerów bardzo pozytywne" - siedem bramek w meczu ze Skrą

II WOJEWÓDZKA LIGA MŁODZIKÓW

 RUCH CHORZÓW - KS SKRA CZĘSTOCHOWA 7:0

Trener Michał Widuch: Od początku spotkania całkowicie przejęliśmy inicjatywę i kontrolowaliśmy przebieg meczu. Zmierzyliśmy się dzisiaj z dobrą drużyną, która chciała grać w piłkę, więc mecz był bardzo pożyteczny. Indywidualne umiejętności zawodników zadecydowały o tym, że spotkanie rozstrzygnęło się na naszą korzyść. Graliśmy bardzo mądrze, długo utrzymywaliśmy się przy piłce, starając się konstruować ładne akcje.

U-14/2003 II: "Musimy pamiętać o dyscyplinie w defensywie" - Krasowiecki z 25 metrów, hat-trick Wiencka, Urania bez szans

IV KATOWICKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH

 RUCH CHORZÓW - GKS URANIA RUDA ŚLĄSKA 7:0

Trener Łukasz Joniec: Mecz od początku układał się po naszej myśli. Zepchnęliśmy rywali do defensywy i kwestią czasu było zdobycie pierwszej bramki. Po kilku niewykorzystanych sytuacjach ta sztuka w końcu nam się udała. Wcześniej mieliśmy wiele okazji, jednak albo trafialiśmy nieczysto w piłkę, albo brakowało zimnej krwi, albo uderzaliśmy w środek bramki dając bramkarzowi szansę obrony. Powinniśmy byli szybciej operować piłką, szybciej zmieniać stronę, tymczasem nasza gra była szarpana i notowaliśmy wiele strat. W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił. Poprawiła się natomiast nasza skuteczność, bo zdobyliśmy aż pięć bramek, z czego na szczególną uwagę zasługuje trafienie Krasowieckiego.

U-14/2003 I: "Pełni optymizmu czekamy na rundę rewanżową" - wygrana ze Stadionem i fotel lidera na półmetku rozgrywek

II WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH

 RUCH CHORZÓW - GTV STADION CHORZÓW 1:0

Trener Damian Łukasik: Bardzo dobrze rozegrany mecz pod względem taktycznym. Przez cały czas kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku, dzięki czemu Stadion nie stworzył ani jednej sytuacji bramkowej. My z kolei, szczególnie w pierwszej połowie, doszliśmy do kilku stuprocentowych okazji, ale tylko jedną z nich udało się nam zamienić na gola. Po ładnej akcji całego zespołu bramkę zdobył Kwiatkowski. Po przerwie spotkanie miało podobny przebieg, mieliśmy możliwość podwyższenia wyniku, rywali ratował w końcówce słupek i ostatecznie mecz zakończył się  naszym jednobramkowym zwycięstwem.

U-14/2003 I: "Punktów nie zdobywa się w szatni" - remis z outsiderem

II WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH

 MKS ZABORZE - RUCH CHORZÓW 0:0

Trener Adrian Gach: Początek meczu był bardzo niemrawy. Potrzebowaliśmy 20 minut, aby przystosować się do boiska z naturalną nawierzchnią. Nie może to być jednak usprawiedliwieniem dla wolnej i czasem, niestety, chaotycznej gry. Pod koniec pierwszej połowy narzuciliśmy w końcu swój styl gry, utrzymywaliśmy się przy piłce, ale brakowało sytuacji strzeleckich. Po przerwie wyszliśmy na boisko z założeniem, że nie dostosujemy się do poziomu przeciwnika. Stwarzaliśmy okazje bramkowe, kontrolowaliśmy przebieg meczu, jednak ciągle zawodziła nasza celność.

Poprawiono: sobota, 17, wrzesień 2016 13:08

Odsłony: 881

Czytaj więcej: U-14/2003 I: "Punktów nie zdobywa się w szatni" - remis z outsiderem

U-14/2003 II: "Widać było różnicę" - pierwsza porażka na koncie

IV KATOWICKA LIGA TRAMPKARZY MŁODSZYCH

UNIA KOSZTOWY - RUCH CHORZÓW 4:0

Trener Łukasz Joniec: Notujemy pierwszą porażkę w tym sezonie - na terenie Unii Kosztowy zawsze nam się ciężko gra. Początek meczu zdecydowanie dla przeciwników, którzy zepchnęli nas do defensywy i na dobrą sprawę dopiero w 15 minucie skonstruowaliśmy składną akcję. Wynikało to z tego, że graliśmy na naturalnej nawierzchni i chłopcy potrzebowali czasu, aby choć trochę się do niej przyzwyczaić. Po przerwie mecz się nieco wyrównał, stworzyliśmy więcej sytuacji, jednak brakowało napastnika, który by te akcje zakończył celnym strzałem na bramkę.

Poprawiono: środa, 14, wrzesień 2016 17:47

Odsłony: 837

Czytaj więcej: U-14/2003 II: "Widać było różnicę" - pierwsza porażka na koncie

ZAJĘCIA DLA DZIECI 4 -10 LAT

 

ROZGRYWKI LIGOWE

PRZEKAŻ SWÓJ 1% PODATKU

NASI PARTNERZY

 
 
 
 

WIEŚCI Z KLUBU

 

 

  Ruch Chorzów S A  OI                                                                                                 Polityka prywatności