U13/IV: ''Czas na ładowanie akumulatorów'' - wysoka wygrana na zakończenie sezonu

IV OKRĘGOWA LIGA MŁODZIKÓW

RUCH CHORZÓW - AKS MIKOŁÓW 9:2

Trener Marcin Polok: Na koniec rundy wiosennej mierzymy się z AKS-em Mikołów i kończymy ten sezon pozytywnym akcentem bo wygrywamy wysoko. Mogę śmiało powiedzieć, że dziś byliśmy lepszym zespołem, a co za tym idzie spełniły się wszystkie założenia które zaplanowaliśmy w szatni. Chłopcy już od pierwszej minuty tego spotkania byli bardzo zdeterminowani i było widać ogromne zaangażowanie - walczyli o każdy centymetr boiska i tworzyli akcje godne podziwu. Po tym zwycięstwie plasujemy się na 4 miejscu, a teraz czas na odpoczynek i naładowanie akumulatorów. Słowa podziękowania dla chłopaków. 

U13/2006: ''Mecz nam nie wyszedł'' - podział punktów z Czarnymi

III WOJEWÓDZKA LIGA MŁODZIKÓW

  RUCH CHORZÓW - KKS CZARNI SOSNOWIEC 1:1

Trener Jakub Brzozowski: Zagraliśmy dzisiaj bardzo średni mecz, mało co nam wychodziło, mieliśmy problem z utrzymaniem się przy piłce na połowie przeciwnika, stąd też bardzo mało stworzyliśmy sobie sytuacji bramkowych. Posiadaliśmy optyczną przewagę, ale za dużo z niej nie wynikało. Pogoda też nie pomagała, ale nie możemy wszystkiego zrzucać na warunki , po prostu dzisiejszy mecz nam nie wyszedł.

Poprawiono: sobota, 15, czerwiec 2019 13:52

Odsłony: 232

Czytaj więcej: U13/2006: ''Mecz nam nie wyszedł'' - podział punktów z Czarnymi

U13/IV: ''Niejeden zespół opadłby z sił'' - przegrana w Katowicach

IV OKRĘGOWA LIGA MŁODZIKÓW

BKS SPARTA KATOWICE - RUCH CHORZÓW 5:1 

Trener Michał Winciersz: Mieszane uczucia po tym spotkaniu. Indywidualnie wielu naszych zawodników przerasta umiejętnościami rywali, natomiast przegrywamy mecz. Dlatego z jednej strony szkoda mi zawodników, bo walczyli i próbowali rozgrywać piłkę tak, jak sobie to zakładamy, ale grając w starszym roczniku nasza dzisiejsza gra nie wystarczyła na korzystny rezultat. W ofensywie rywale potrafili wykorzystać lepsze warunki, ktoś był szybszy, większy, następny mocno uderzał z dystansu i na skutek tego tracimy bramki.