Trener Michał Widuch żegna się z naszą Akademią

Po pięciu latach pracy, odpowiedzialny za szkolenie bramkarzy, trener Michał Widuch, żegna się z naszą Akademią.

Trener Michał Widuch: Przede wszystkim chciałbym podziękować całej grupie trenerów, od których mogłem się przez te lata uczyć. Z takim założeniem przychodziłem zresztą do Ruchu. Byłem jeszcze w trakcie studiów, świeżo po kursie, a wtedy człowiek niewiele wie. Trafiłem do grona zarówno doświadczonych, jak i młodych, pełnych wiedzy i pomysłów trenerów. Nie było trudno się zaaklimatyzować, przez dziewięć lat uczęszczałem tu przecież do szkoły, przechodząc wszystkie szczeble szkolenia w UKS-ie Ruch Chorzów.

Chcę też podziękować wszystkim chłopakom, którzy swoim zaangażowaniem, podejściem do treningów i postępami motywowali mnie do ciągłej pracy nad sobą. Na pewno chciałbym docenić tych, których prowadziłem najdłużej, czyli Nikodema Dąbkowskiego i Pawła Mieszczanina, ale też nie zapominam o młodszych zawodnikach jak Kacper Bednara czy Szymon Bąk.
Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy na piłkarskim szlaku. Teraz obowiązki zawodowe, jak również gra w futsalu nie pozwalają mi na ich pogodzenie z pracą tutaj.. Nie rezygnuję jednak z trenerskich ambicji i mówię "do zobaczenia", a nie "żegnajcie".

Michał Widuch pracował w naszej Akademii od 2013 roku, będąc przez trzy sezony asystentem trenera drużyny U13, a także prowadząc treningi bramkarskie dla zawodników szkoły podstawowej oraz gimnazjum.
Jest bramkarzem futsalowej drużyny Piasta Gliwice, ma również na koncie dwadzieścia występów w Reprezentacji Polski Futsalu.

Trenerowi Michałowi dziękujemy za zaangażowanie i trud włożony w kształtowanie umiejętności, jak i charakterów naszych zawodników.
Życzymy dalszego rozwoju na podłożu zawodowym oraz piłkarskim, pomyślności w życiu osobistym, a także osiągnięcia wyznaczonych sobie celów.
Do zobaczenia!

Źródło: własne

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski