U13/2005: ''Jednostki mają znaczenie'' - gol w ostatniej sekundzie daje trzy punkty Gieksie

III WOJEWÓDZKA LIGA MŁODZIKÓW

 GKS GIEKSA KATOWICE - RUCH CHORZÓW 1:0 

Trener Mateusz Markiewicz: Ogólnie bardzo dobry mecz z obu stron, agresywna, dynamiczna gra, akcje do przodu - graliśmy jak równy z równym. Wiadomo jaka była stawka tego meczu, ale chłopcy dali radę. Zagraliśmy dużo lepszy mecz, aniżeli w pierwszej rundzie, ale paradoksalnie przegraliśmy go i to w ostatniej sekundzie. Błąd indywidualny poskutkował rzutem wolnym i w jego konsekwencji straciliśmy gola, po którym od razu sędzia odgwizdał koniec spotkania. Mieliśmy dziś dużo klarowniejszych sytuacji, gdyby dwie z nich wykorzystał Wolski czy Letkiewicz, to wynik mógł być inny. Ciągle, wygrywając dwa kolejne mecze, możemy zostać mistrzami tej ligi, choć na pewno będzie to duży wysiłek energetyczny dla chłopaków, którzy muszą przetrawić pierwszą przegraną.

Największym brakiem na boisku była nieobecność Dominika Łosika, który jest w tej drużynie zawodnikiem nie do zastąpienia. Jednostki mają znaczenie. Pomimo przegranej jestem bardzo dumny z postawy chłopaków i duży dla nich szacunek, bo dali z siebie wszystko, ale niesprzyjająca okoliczność doprowadziła do utraty gola. Taki czasem jest sport. Jeszcze wszystko przed nimi, dużo się muszą nauczyć i wierzę, że osiągniemy wyznaczony cel. Jeśli się nie uda, to znaczy, że byliśmy za słabi - najważniejsze, że do niego dążymy.  

GKS Gieksa Katowice - Ruch Chorzów 1:0  (0:0)

Skład: Szkutak, Wollny, Myszor, Goleśny, Nowiński, Sęk, Wolski, Lenert, Skwierczyński, Letkiewicz, Tukaj, Polok, Kurpas, Machura, Ryszczyk, Maroń  trenerzy: Mateusz Markiewicz, Michał Winciersz

Następny mecz: 13.06, godz. 16.00, Unia Kosztowy - Ruch Chorzów (zaległy mecz 06.06)

Źródło: własne

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski