U-12/2004: "Nie zawsze da się wygrać" - rzuty rożne pogrążają Niebieskich

II WOJEWÓDZKA LIGA MŁODZIKÓW MŁODSZYCH

SRS GWIAZDA RUDA ŚL. - RUCH CHORZÓW 3:2

W pierwszym z weekendowych meczu nasi Młodzicy Młodsi z rocznika 2004 ulegli w Rudzie Śląskiej tamtejszej Gwieździe 2:3.

Rywale nie zagrażali naszej drużynie niemal przez całe spotkanie, jednak zabójczymi ciosami okazały się ich rzuty rożne - na pięć strzałów po stałych fragmentach gry trzy znalazły drogę do bramki (jeden trafił w poprzeczkę). Dwa gole dla Niebieskich padły za sprawą Bąka i Michalika.

Trener Jakub Brzozowski: Mecz nie ułożył się nam po myśli. Szybko, bo już chyba w piątej minucie straciliśmy bramkę z rzutu rożnego. Podcięło nam to skrzydła i przez chwilę nie umieliśmy stworzyć klarownych sytuacji ani pograć piłką. Potem jednak zaczęliśmy grać swoje. Nie chcieliśmy się dostosować do poziomu przeciwnika, który preferował wybijanie i grę górną piłką.

Staraliśmy się realizować założenia przedmeczowe, czyli rozgrywać, nawet jeśli nie zawsze nam to wychodziło. Efektem tego było wyrównanie tuż przed przerwą. W drugiej połowie zagraliśmy jeszcze lepiej, mieliśmy wiele sytuacji. Podczas jednej z nich Michalik przyjął piłkę, kiwnął dwóch obrońców i dał nam prowadzenie. Naprawdę fajnie to wyglądało. Naszą bolączką, niestety, były dzisiaj stałe fragmenty gry Gwiazdy. Przeciwnicy nie stworzyli sobie sytuacji bramkowych z akcji, nie zagrażali naszej bramce podczas całego meczu, ale zdobyli trzy gole z rzutów rożnych. Ogólnie z naszej postawy jesteśmy zadowoleni, pokazaliśmy się z dobrej strony, ale taka jest piłka, że nie zawsze da się wygrać.

SRS Gwiazda Ruda Śl. - Ruch Chorzów 3:2 (1:1)

Bramki Ruch Chorzów: Bąk, Michalik

Kadra meczowa: Mieszczanin, Juszczak, Mucha, Kubisa, Paprotny, Skudlik, Michalik, Kabus, Bąk, Kudlek, Bujoczek, Kauf, Sadowski

Następny mecz: 16.04, godz. 9.00 Ruch Chorzów - Piast Gliwice (Lompy)

Źródło: własne