U-11/2006: "Różnicę było widać aż za bardzo" - najmłodsi ligowcy zakończyli rundę jesienną

VI KATOWICKA LIGA ORLIKÓW

RUCH CHORZÓW - MKS POGOŃ RUDA ŚLĄSKA 1:17

Trener Igor Łukasik: Ciężko powiedzieć coś sensownego o tym meczu. Mieliśmy dzisiaj okazję zagrać z chłopakami, którzy grają w lidze wyższej, zdobyli właśnie awans do czwartej ligi i przede wszystkim trenują ze sobą od czterech lat. Niestety, tą różnicę było dzisiaj widać aż za bardzo. Mimo dobrego początku po każdej straconej bramce nasi zawodnicy byli coraz bardziej przygaszeni.

U-12/2005: "Chłopcy chcieli wygrać" - wejście smoka Karola Machury

IV KATOWICKA LIGA MŁODZIKÓW MŁODSZYCH

RUCH CHORZÓW - GKS GIEKSA KATOWICE 3:1 

Trener Piotr Bogusz: Rozegraliśmy dzisiaj bardzo dobre spotkanie. Spotkały się dwie drużyny, które chciały grać w piłkę. Wszystkie założenia zostały zrealizowane. Chłopcy byli bardzo zaangażowani, chcieli wygrać, co było widać na boisku. Nawet po pierwszej połowie, gdzie przegrywaliśmy 0:1 potrafiliśmy się podnieść, strzelić trzy gole i w końcowym rozrachunku odnieść zwycięstwo.

Poprawiono: niedziela, 06, listopad 2016 09:44

Odsłony: 356

Czytaj więcej: U-12/2005: "Chłopcy chcieli wygrać" - wejście smoka Karola Machury

U-12/2005: "I tak szwankowała skuteczność" - Niebiescy rozstrzelali 1 FC Katowice

IV KATOWICKA LIGA MŁODZIKÓW MŁODSZYCH

RUCH CHORZÓW - 1 FC KATOWICE 15:0

Trener Jakub Brzozowski: Kolejny mecz bez większej historii z drużyną z Katowic - od początku do końca przeważaliśmy na boisku. W pierwszej, jak i drugiej połowie stworzyliśmy sobie dużo sytuacji strzeleckich. Pomimo wyniku 15:0 i tak szwankowała skuteczność, bo sytuacji było zdecydowanie więcej. Myślę, że ten wynik to najmniejszy wymiar kary. Cieszymy się ze zwycięstwa, ale przeciwnik nie postawił nam wysoko poprzeczki.

  Ruch Chorzów SA  © Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                               - Wykonanie Michał Brzozowski