2004: Ręce same składały się do oklasków

Nasi najmłodsi ligowcy z rocznika 2004 mają powody do dumy. W poniedziałkowym meczu odnieśli wysokie zwycięstwo nad Orlikiem Ruda Śląska 16:2, ale nie wynik jest tu istotny, a wspaniałe akcje, po których padały bramki. Zdaniem trenera był to jeden z najlepszych meczów Niebieskich w lidze Orlików. 

Spotkanie było rozgrywane w trudnych warunkach, bo pogoda bardziej niż do grania nadawała się do pójścia na basen. Dlatego drużynie należą się wielkie brawa za to, że włożyła w to spotkanie...

całe swoje serducho, o czym świadczy już sam wynik. Był to jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy mecz do tej pory. Chłopcy zdobywali bramki po akcjach, gdzie ręce same składały się do oklasków - powiedział trener Igor Łukasik

Ruch Chorzów - Orlik Ruda Śląska 16:2 (9:1)

Bramki Ruch Chorzów: Kabus x4, Surlej x3, Sadowskix2, Kubisa x2, Wilczkieiwcz, Trzebińczyk, Bereżewski, Kudlek, samobójcza

Kadra meczowa: Juszczak, Surlej D., Mucha, Kauf, Wilczkiewicz, Kabus, Kudlek, Kubisa, Kendzia, Sadowski, Trzebińczyk, Michalik, Paprotny, Surlej J., Bereżewski

Źródło: własne