PODSUMOWANIE JESIENI U11/2006: "Są to liczby piorunujące!" - 12 zwycięstw, 167 bramek i awans!

Przedstawiamy pierwsze z cyklicznych podsumowań rundy jesiennej, które zainaugurują statystyki i recenzje sztabu szkoleniowego naszych najmłodszych ligowców z rocznika 2006.

Drużyna trenerów Marcina Molka oraz Igora Łukasika rozpoczęła jesień od najniższej klasy rozgrywkowej, tj. VI Okręgowej Ligi Orlików i wprost zdeklasowała rywali. W czternastu meczach zdobyła w sumie 167 bramek, tracąc przy tym zaledwie 34. Musimy jednak przypomnieć, że jedno ze spotkań zakończyło się przyznaniem walkowera 3:0 na korzyść Niebieskich - Wawel Wirek, po porażce 0:39, za zgodą Podokręgu ŚLZPN zrezygnował z rozegrania rewanżu.

Orlicy wygrali więc dwanaście z czternastu spotkań z imponującą średnią zdobytych goli

11,93 na mecz. Okazuje się, ze pokonanie bramkarza rywali przychodziło im nieco łatwiej w meczach wyjazdowych - młodzi Niebiescy zdobyli tam 90 z 167 bramek.
Co ciekawe, nasz zespół najwięcej bramek stracił na własnym terenie (34), a zaledwie osiem poza Chorzowem. Trzeba wziąć jednak poprawkę na to, że statystyki te buduje w dużej mierze porażka z Pogonią Ruda Śląska 0:17 (rudzianie oddelegowali na ten mecz skład, który wywalczył dla nich wcześniej awans do ligi czwartej).
Najmłodsi Niebiescy nie mieli jednak problemu z zakończeniem rundy na fotelu lidera, dzięki czemu wiosnę spędzą w wyższej klasie rozgrywkowej.

Poniżej garść statystyk oraz głos trenerów. Zapraszamy do lektury!

VI OKRĘGOWA LIGA ORLIKÓW - 2006

Statystyki zespołu - Ruch Chorzów S.A

 

Suma

Dom

Wyjazd

Mecze ogółem: 14 7 7
Mecze rozegrane: 14 7 7
Zwycięstwa: 12 6 6
Remisy : 0 0 0
Porażki: 2 1 1
       
Najwyższa wygrana: 21-1
Ruch Chorzów S.A.
-
TP Jastrząb Ruda Śl.
0-39
GKS Wawel Wirek
-
Ruch Chorzów S.A.
Najwyższa przegrana: 1-17
Ruch Chorzów S.A.
-
MKS Pogoń II Ruda Śląska
3-2
MKS Śląsk Świętochłowice
-
Ruch Chorzów S.A.
Bramek (zdobytych straconych) ogółem: 201 103 98
Bramek ogółem na mecz: 14.36 14.71 14
Bramki zdobyte 167 77 90
Bramki zdobyte na mecz: 11.93 11 12.86
Bramki stracone 34 26 8
Bramki stracone na mecz: 2.43 3.71 1.14
Bez straty bramki 6 3 3

 

TRENER MARCIN MOLEK: Myślę, że rundę jesienną mogę ocenić pozytywnie. Gdybym miał spojrzeć na nią tylko przez pryzmat wyników, jakie osiągnęliśmy, liczbę zdobytych bramek, to byłbym bardzo zadowolony, bo są to liczby piorunujące. Ale trzeba pamiętać, że to my musieliśmy stworzyć te sytuacje, nie graliśmy sami, a przeciwnik tak samo chciał wygrać i stawiał opór. Zdarzyły nam się dwie porażki - ze Śląskiem Świętochłowice, gdzie genezy przegranej dopatrywaliśmy się w małym boisku oraz z Pogonią Ruda Śląska - tu zadecydowały umiejętności piłkarskie naszego przeciwnika, różnica klas na pewno. Wyciągamy z tych spotkań pozytywne wnioski, wiemy, że musimy ciężko pracować, uczyć się i nie osiadać na laurach.  Dla chłopców to też dobrze - widzą, że są przeciwnicy, z którymi trzeba się namęczyć, a czasem też uznać ich wyższość. Im wyżej będą szli, tym więcej trzeba będzie włożyć zaangażowania, umiejętności, aby osiągnąć rezultat. Drużyna wychodzi na boisko po to, aby wygrać. Dla nas, trenerów, nadrzędnym celem jest dobre szkolenie oraz to, by przynajmniej paru zawodników trafiło kiedyś do pierwszej drużyny Ruchu i stanowiło o jej sile. W najbliższym czasie nie mamy żadnych meczów, część zespołu była już na turnieju w Krakowie, część pojedzie na inny w grudniu. Kadra liczy 19 osób, a na turnieje zabiera się zwykle 10 -12 zawodników - chcemy, aby każdy mógł pograć. Nowy rok, podyktowany kalendarzem, sprawia, że mamy wcześniej ferie zimowe. Od 13 do 20 stycznia będziemy przebywać na obozie w Kamieniu obok Rybnika, gdzie mamy wspaniałe warunki do tego, aby pracować w spokoju. Baza treningowa, noclegowa, posiłki - wszystko jest znakomite. Co po feriach? Nie chcę za bardzo wybiegać w przyszłość - na pewno czekają nas gry kontrolne na świeżym powietrzu, nie na hali.


TRENER IGOR ŁUKASIK: Jak zwykle na początku rundy poznajemy naszych chłopaków. Tworzy się nowa drużyna, zawodnicy przychodzą z różnych klubów, obserwujemy więc ich zachowania i umiejętności. Jeśli chodzi o naszą grę w meczach ligowych, to z meczu na mecz wyglądaliśmy lepiej, a chłopcy coraz bardziej rozumieli co chcemy im przekazać i czego nauczyć. Oczywiście przytrafiały się nam mecze lepsze i słabsze, ale co najważniejsze w każdym z nich widoczne były nawyki, które chcemy chłopakom wpoić przez rok wspólnej pracy. Udało się nam awansować do piątej ligi, z czego bardzo się cieszymy, bo będziemy mieli okazję zmierzyć się z mocniejszymi rywaliami niż dotychczas. Przed nami długa przerwa zimowa, turnieje, sparingi, zgrupowanie w Kamieniu. Będziemy ciężko pracować, aby chłopcy robili kolejne kroki do przodu.


Źródło: własne

 

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski