U11/2008: ''Momentami kości trzeszczały'' - bez punktów w Katowicach

IV OKRĘGOWA LIGA ORLIKÓW STARSZYCH

GKS GIEKSA KATOWICE - RUCH CHORZÓW 9:3  

Trener Łukasz Joniec: Po bardzo dobrym meczu ze Stadionem przyszło nam zagrać z liderem. Był to ostry, twardy i szybki pojedynek. Zaraz na początku mieliśmy okazje do zdobycia bramek, jednak to GKS wyszedł na prowadzenie wynikiem 2:0. Jeszcze w pierwszej połowie mogliśmy się pokusić o doprowadzenie do remisu, ale to Gieksa zdobyła kolejne gole. Były one efektem dobrego ustawienia w defensywie, często przeciwnik wychodził sam na sam z bramkarzem. Przed przerwą udało się nam zdobyć tylko dwie bramki. W drugiej połowie brakowało nam koncentracji - szczególnie jeśli chodzi o budowanie ataku, tu popełniliśmy zbyt wiele błędów w rozegraniu i rywale  zdobyli kolejne trzy bramki ustawiając tym mecz.

Naszym założeniem było budowanie sytuacji po krótkich podaniach i składnych akcjach. To niezupełnie wychodziło, ale jeśli się tego nie robi, to ciężko się nauczyć. Mamy wliczone, że chłopcy będą popełniać w tych sytuacjach błędy. W drugiej części mecz stał się wyrównany, ale w polu karnym to przeciwnicy wykorzystali swoje okazje, a nam brakło dobrych decyzji i strzałów na bramkę. Podsumowując spotkanie - dużo walki i twardej gry, a pod kątem umiejętności stało na wysokim poziomie. Takie mecze warto grać, bo jak mówimy, uczymy się grać w piłkę i  na tym poziomie drużyna będzie popełniać błędy, ale jeśli wyciągniemy wnioski, będzie to dobra nauka przed kolejnymi spotkaniami. Brawa dla chłopaków, bo momentami kości trzeszczały -  słowa uznania, bo nie odstawiali nogi. 

GKS Gieksa Katowice - Ruch Chorzów 9:3  (4:2)

Bramki Ruch Chorzów: Bogusz, Adamczyk, Gielza

Kadra meczowa: Wollny, Leks, Rosół, Bogusz, Hachuła, Rams, Gielza, Wojciechowski, Wach, Gneza, Zub, Miernik, Lipik, Adamczyk, Gaffke

Następny mecz: 01.10, godz. 16.45  Ruch Chorzów - BKS Sparta Katowice

Źródło: własne

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski