U11: ''Granie długimi podaniami niczego nie uczy'' - podsumowanie jesieni

Drużyna naszych orlików występująca jesienią w najwyższej lidze rozgrywkowej (IV) jedenastolatków wygrała zaledwie jeden mecz uzyskując bilans bramkowy 24:171. 

Trener Łukasz Joniec zapewnia jednak, że postępy są widoczne, a dzięki solidnej pracy i stuprocentowemu zaangażowaniu nadejdą rezultaty w postaci zarówno dobrej gry, jak i wyniku.  

Trener Łukasz Joniec: Pierwsza runda tego sezonu za nami. Początki bywają trudne i tworząc nową drużynę na pewno potrzebujemy dużo czasu, aby stworzyć dobrą atmosferę w drużynie, a przede wszystkim na naukę elementów technicznych.

Zawodnicy nabierają niezbędnych zachowań, poruszania się, grania na różnych pozycjach. Z meczu na mecz mamy o nich więcej informacji, a także o postępach, jakie robią. Są one widoczne, ale nie aż tak znaczące, że nagle zaczniemy wszystko wygrywać. Musimy systematycznie  pracować i angażować się w treningi w stu procentach. Zawodnicy muszą też przyswoić wiedzę jak funkcjonować w nowym środowisku. Nowi nauczyciele, nowa szkoła - może to spowodować, że czas do zaaklimatyzowania się znacznie się wydłuży. Patrząc na tabelę na pewno odzwierciedla one nasze umiejętności na tym poziomie rozgrywek, ponieważ jest to najwyższa liga, jaka jest w tej grupie wiekowej. Mierzyliśmy się z bardzo mocnymi zespołami i brawa dla chłopaków, że potrafili z nimi rywalizować, choć nie wszystko czasem wychodziło. Mieliśmy swoje plany, chcieliśmy grać w piłkę, a nie wybijać i może dlatego straciliśmy więcej bramek. Trzeba dawać chłopakom możliwość stworzenia i rozegrania akcji, bo granie długimi podaniami niczego ich nie nauczy. Zawodnicy rozegrali bardzo dużo minut, każdy miał okazję się pokazać czy to w naszej lidze, czy też u trenera Krajcera. To na pewno będzie owocować w przyszłości i szybciej nabierzemy doświadczenia, które przyniesie rezultat w postaci dobrej gry, jak i wyniku. Przed nami przerwa, podczas której wyjedziemy na obóz oraz rozegramy kilka sparingów. 

 Źródło: własne