2004: W Świętochłowicach sypnęło bramkami!

Nieczęsto spotykany wynik osiągnęli nasi najmłodsi ligowcy w wyjazdowym meczu ze Śląskiem Świętochłowice. Pokonali oni rywala zza miedzy aż 24:1.

Wiadomo, że o takim meczu dużo powiedzieć nie można, bo wynik mówi sam za siebie. Chłopcy dominowali przez cały czas, tworząc kilka naprawdę dobrych akcji, po których padły bramki.

Spotkanie to było dobrą okazją do eksperymentowania w składzie. W drugiej połowie prawie każdy zawodnik zagrał na nowej dla siebie pozycji – powiedział po meczu trener Igor Łukasik.

Śląsk Świętochłowice - Ruch Chorzów 1:24 (0:16)

Bramki Ruch Chorzów: Michalik x 5, Sadowski x 4, Kabus x 4, Wilczkiewicz x 3, Kendzia x 3, Mucha x 2, Kauf, Trzebińczyk, samobójcza

Kadra meczowa:  Kudlek, Wilczkiewicz, Sadowski, Kabus, Kauf, Juszczak, Kendzia, Bereżewski, Paprotny, Trzebińczyk, Skudlik, Rutkowski, Michalik, Mucha, Surlej, Surlej, Gajewski

Źródło: własne