2004: Remis w meczu na szczycie

W poniedziałkowe popołudnie na chorzowskim boisku spotkały się dwie drużyny ligowe rocznika 2004, które do tej pory nie zaznały smaku porażki – Niebiescy podejmowali Gwiazdę Ruda Śląska.

Po pierwszej połowie nasza drużyna przegrywała już 1:3, jednak w drugiej pokazała charakter i doprowadziła do wyrównania, co przy braku goli ze strony przeciwników sprawiło, że mecz zakończył się remisem 3:3.

W pierwszej połowie chłopcy byli troszkę wystraszeni. Zawodnicy Gwiazdy przewyższali ich przede wszystkim warunkami fizycznymi, w ich szeregach było też widoczne większe ogranie. W drugiej części meczu gra stała się już bardzo wyrównana. Lepiej operowaliśmy piłką i stwarzaliśmy więcej akcji, czego efektem były strzelone przez nas dwa gole. Jesteśmy zadowoleni z wyniku, a przede wszystkim z charakteru jaki pokazali nasi zawodnicy. Mam nadzieję, że będzie to dobrym impulsem do dalszej pracy – powiedział po meczu trener Marcin Molek.

Chłopcy stworzyli bardzo fajne widowisko. Było w nim dużo walki i na pewno mecz się mógł podobać. Cieszymy się, że zagraliśmy w końcu z wymagającym rywalem, od którego można się było czegoś nauczyć. Życzylibyśmy sobie więcej takich spotkań, w których poziom piłkarski jest tak wysoki i naprawdę trzeba się na boisku wysilić –  dopowiedział trener Igor Łukasik

Ruch Chorzów – Gwiazda Ruda Śląska 3:3 (1:3)

Bramki Ruch Chorzów: samobójcza, Mucha, Bereżewski

Kadra meczowa: Sadowski, Kabus, Kauf, Juszczak, Kendzia, Bereżewski, Mucha, Gajewski, Laskowski, Wilczkiewicz, Kudlek, Michalik

Źródło: własne