DZIECIĘCA ESKORTA W WIELKICH DERBACH ŚLĄSKA

Wielkie Derby  Śląska to nie zwykły mecz. To piłkarskie święto dla sympatyków obu drużyn - i tych z daleka, i  tych z bliska, tych starszych, którzy pamiętają lata świetności zespołów i tych młodszych,  którym dopiero przychodzi poznawać tą historię, być naocznym świadkiem tworzenia się nowej lub nawet stanowić jej część jak to było we wczorajszym meczu pomiędzy Ruchem Chorzów a Górnikiem Zabrze.

Kiedy do faktu kibicowania bezpośrednio z trybun dochodzi możliwość uczestniczenia w dziecięcej eskorcie – wskaźnik szczęścia, emocji i radosnych przeżyć maluchów osiąga apogeum.

W 102 Wielkich Derbach Śląska zaszczytu tego dostąpiło 21 dzieci z rocznika 2005 i 2006 naszej Akademii.  

Zbiórka została zaplanowana na godzinę przed rozpoczęciem meczu, więc o godz. 19.30 wszyscy spotkali się przed bramą wjazdową na stadion. Uśmiechy od ucha do ucha, podekscytowanie i zniecierpliwienie nieobecnością spóźnialskich. Czas oczekiwania upłynął na dyskusjach dotyczących wyniku meczu, podczas których najczęściej przejawiała się wygrana Ruchu 2:1.  I tylko jeden chłopak powiedział z przekonaniem: ”Niestety, Ruch przegra 1:2 – słaby jest teraz”...

Brama wjazdowa, przejście przez parking, potem kolejna brama i jeszcze jedna aż w końcu chłopcy znaleźli się w miejscu, gdzie mogli założyć getry, spodenki i koszulki przygotowane specjalnie na mecz derbowy. „Czy będziemy też wyprowadzać piłkarzy Górnika?” – pada pytanie. Na twierdzącą odpowiedź słychać głos „I tak najważniejsze, że będziemy w telewizji!”. Jednak inni dopowiadają „Ja to nie umiem się doczekać, żeby już być w tym tunelu”, „A ja chcę zobaczyć z bliska piłkarzy”. Kto jest faworytem dzieci? Bezapelacyjnie Grzegorz Kuświk! Dlaczego? „Bo to napastnik, a nasza drużyna to właściwie sami napastnicy” – wyjaśniają dzieci.

Przy większej czy mniejszej pomocy stroje zostały ubrane, buty zawiązane - można wyruszać do budynku przy stadionie. Tam trzeba być bardzo cicho, więc chłopcy grzecznie ustawiają się na schodach i czekają na moment, gdy będą mogli wejść przed tunel. To dobra okazja do poznania wiedzy dzieci o zawodnikach gości. Znają kapitana Dancha, jednak na tym ich wiedza się kończy, choć jeden oznajmia, że zna wszystkich. Skąd? „Karty zbieram” – wyjaśnia. No tak, karty!

W trakcie oczekiwania chłopców mija trzech zawodników Ruchu. Czy wiedzą kto to? „Tak! To Kuświk, Starzyński i Helik”. „Nie, to nie był Helik, tylko Dziwniel”, „Nie Buchalik, bo jego już nie ma w Ruchu!” – ktoś źle zrozumiał słowa wypowiedziane szeptem i dyskusja rozpoczyna się na dobre. „Buchalik wolał Wisłę”, „Wcale nie, bo tam mógł pieniądze zarobić, a piłkarz musi zarobić, bo gra do 30 lat a potem koniec”. „A nie do 40?”… Puentą jest wypowiedź „Bo z graniem to jest tak, że jak się okaże, że jednak nie bardzo umie się grać w piłkę, a nie zna się na czymś innym, to można skończyć na ulicy!”... 

Nastaje cisza, którą po chwili przerywa głos: „A jeden nasz kolega to na pierwszy trening przyszedł w koszulce Górnika” „Dostałem od taty na urodziny – od razu wyjaśnia sam zainteresowany – bo mój tata jest kibicem Górnika. Ja kibicuję pół na pół – trochę Ruchowi, trochę Górnikowi”. Wszystko traktowane jest z poczuciem humoru i ogólną wesołością, a jeden z chłopców zapewnia „Ale my nie zachowujemy się jak dorośli, nie obrażamy i nie mówimy brzydko jak Ruch na Górnik i Górnik na Ruch”...

Szklane drzwi się otwierają, a tam już ochrona, kamerzyści, ciasne przejście, ścisk i zamieszanie. Przybicie piątki z Adlerkiem i pojawiają się piłkarze. Ciemny tunel, światła na stadionie, wszystko to, na co chłopcy czekali z wielką niecierpliwością mija w tempie tak zawrotnym, że po zejściu z murawy nie wszyscy pamiętają którego zawodnika wyprowadzali. „Nie mogłem znaleźć swojego zawodnika – opowiada podekscytowany chłopiec – Potem nagle znalazło się dwóch. Podałem rękę. Weszliśmy w ciemność, potem było już jasno no… czyste szaleństwo! Jakie emocje!!!”

Tak, emocje były. Olbrzymie. Jedno z marzeń dzieciaków zostało spełnione, a jak wiadomo wszystko zaczyna się od marzeń. Pozwólmy więc dzieciom je mieć i pomóżmy w ich realizacji. Wieczór z 102 Wielkimi Derbami Śląska chłopcy na pewno zapamiętają na długi czas, a pomoże im w tym obszerna fotogaleria, do obejrzenia której serdecznie wszystkich zapraszamy.

Fotogaleria: Dziecięca eskorta w WDŚ .