2000: Pogrom w Rudzie Śląskiej

18 goli zdobytych przez nasz zespół i jeden honorowy Wawelu Wirek - oto bilans spotkania, które odbyło się w sobotnie przedpołudnie w Rudzie Śląskiej.

Tak jednostronny mecz wydaje się nie mieć potrzeby komentowania, albowiem wynik mówi sam za siebie. Jednakże każdy pojedynek na boisku jest okazją ku temu, aby wyłapywać popełniane błędy w celu ich wyeliminowania

poprzez dalszą pracę na treningach. 

Tutaj zdecydowanie rzucał się w oczy brak skuteczności strzeleckiej. Na dobrą sprawę już w pierwszych 10 minutach powinno paść kilka goli, jednakże czy to znakomita dyspozycja bramkarza gości, czy też brak zachowania zimnej krwi przez Niebieskich nie dopuszczały do otwarcia worka z bramkami. Dodajmy, że nasi zawodnicy nie wykorzystali w tym czasie dwóch rzutów karnych, a trzeci - podyktowany w 35 minucie - na bramkę zamienił... golkiper Maciek Krupop.

Zdobyty komplet punktów w Rudzie Śląskiej zapewnił Niebieskim pozycję lidera po rundzie jesiennej. Gwoli ścisłości przypomnijmy, że do rozegrania został jeszcze jeden mecz z zajmującym drugie miejsce w tabeli Śląskiem Świętochłowice.

GKS Wawel Wirek Ruda Śl. - Ruch Chorzów S.A.  1:18

Kadra (strzelone bramki): Krupop (1) - Bielecki, Mrozek (3), Peszko - Gałek, Tomecki, Schulke, Kowalczyk (1) - Cholewa, Bednara (2) - Wydra (2), Kulejewski (1) - Kocur, Jabłonka, Gąsior (2) - Michalski, Hołoś (6)

  Ruch Chorzów S A  OI                                                                                                 Polityka prywatności