U-15/2002 Podsumowanie: ''Często przegrywaliśmy na własne życzenie'' - szóste miejsce, znamienny mecz z Pogonią

Nasz zespół z rocznika 2002 pożegnał się jesienią z II Wojewódzką Ligą Trampkarzy i jak powiedział trener Sławomi Podlas wydawało się, że będzie murowanym kandydatem do szybkiego powrotu w szeregi drugoligowców. Tak się jednak nie stało.

Niebiescy zakończyli rundę wiosenną na szóstym miejscu tabeli III Ligi Wojewódzkiej, a cztery zwycięstwa, cztery remisy i sześć porażek pozwoliły na uzbieranie 16 punktów. W czternastu meczach nasi zawodnicy zdobyli 25 bramek, natomiast o cztery trafienia więcej odnotowali przeciwnicy.

Zwycięzcą ligi, z dorobkiem 33 oczek, została drużyna GKS-u Gieksa Katowice, natomiast zespoły Górnika Jaworzno i Czarnych Sosnowiec spadły do niższej klasy rozgrywkowej.

Trener Sławomir Podlas: Podsumowanie sezonu należy podzielić na dwie części. Jedna to aspekt rozgrywek, czyli udział w III Lidze Trampkarzy Starszych, a druga to indywidualny rozwój sportowy moich podopiecznych.

Po zeszłorocznym spadku z II ligi wydawałoby się, że będziemy murowanym kandydatem do szybkiego powrotu w szeregi drugoligowców. Rzeczywistość okazał się jednak inna. Nasze mecze, choć często nie wyglądały źle, a nawet można powiedzieć, że były dobre, kończyliśmy niejednokrotnie porażkami. Często przegrywaliśmy na własne życzenie. Czasem bardzo żałowaliśmy straconych punktów, widząc i czując, że na boisku jesteśmy lepszą drużyną. Takim znamiennym meczem, który mam nadzieję pozostanie dla chłopaków dobrym doświadczeniem piłkarskim, był pojedynek z Pogonią Ruda Śląska. Wygrywając do przerwy 3:0 i w pełni w tym czasie dominując na boisku, przegraliśmy 3:5. Pomimo takich wpadek były też mecze bardzo dobre w naszym wykonaniu. W szczególności końcówka drugiej rundy, gdzie pokazaliśmy na co tak naprawdę nas stać. Bez względu na wynik drużyna zawsze pokazywała, że wie co to ambicja i wola walki. Tego nigdy nie mogłem odmówić chłopakom. Uważam, że sezon mógł być oczywiście lepszy i mam tu na myśli miejsce w tabeli, ale każdy zawodnik naszej Akademii wie, że na tym etapie nie gra się tylko dla układu i miejsca w tabeli.
Druga strona, to to, co nas trenerów najbardziej interesuje - rozwój indywidualny każdego chłopaka. I tu można być bardziej zadowolonym. Każdy zawodnik poczynił postęp. Nikt nie stanął w miejscu. Natomiast jest grupa kilku zawodników, którzy dobrze i bardzo dobrze rokują na przyszłość. Codzienna solidna praca na treningach na pewno przynosi efekty. Jestem zadowolony z całorocznej pracy z chłopcami i życzę im wielu sukcesów drużynowych, ale przede wszystkim, by indywidualnie piłkarsko osiągnęli w przyszłości szczyty.

Wyniki spotkań: TUTAJ
Więcej statystyk: TUTAJ

Źródło: własne

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski