U15/2003 I: ''Nie załamujemy się, bo znamy swoją wartość'' - przegrana z beniaminkiem

I WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY STARSZYCH

RUCH CHORZÓW - GÓRNIK ZABRZE 0:1

Trener Sławomir Podlas: Do tego meczu przystąpiliśmy z dużą niepewnością i ciekawością. Nowy sezon, nowy przeciwnik, który awansował po rundzie wiosennej do pierwszej ligi. Mieliśmy wielkie nadzieje na zwycięstwo, tym bardziej, że w ostatnich trzech sparingach prezentowaliśmy się bardzo dobrze. Warunki, które dzisiaj panowały na boisku nie pozwoliły nam grać tego, co potrafimy. Źle operowaliśmy piłką, która często nam odskakiwała, a podania były często niecelne.

Mecz niemal od początku był wyrównany, po pierwszych minutach naszej przewagi z biegiem czasu Górnicy coraz częściej zagrażali naszej bramce. Miałem przeczucie, że ten, kto strzeli pierwszą bramkę wygra całe spotkanie. Nasz dzisiejszy rywal to bardzo silny zespół, prezentujący dobre warunki fizyczne - często w pojedynkach jeden na jeden je wykorzystywał. Bramkę straciliśmy po błędzie w rozegraniu i mocnym uderzeniu z daleka. Próbowaliśmy jeszcze przynajmniej wyrównać, ale niestety nam się to nie udało. Chłopcy na pewno włożyli w ten mecz dużo siły i serca, ale do tego, żeby wygrać zabrakło nam dziś troszkę umiejętności. Nie mniej, nie załamujemy się, bo znamy swoją wartość. Z nadzieją patrzymy na następne spotkanie, które odbędzie się w niedzielę w Częstochowie, na boisku Skry.

Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 0:1 (0:0)

0:1 55 min.

Skład: Biecki (68' Pietrzyk) - Kwiatkowski, Skop, Pleban, Sommer (60' Janicki), Lipp (55' Czajor), Wojtek, Matys, Sadlak (36' Roguła), Parkitny (45' Andres), Wójtowicz,

Rezerwowi: Pietrzyk, Andres, Roguła, Panewski, Góralczyk, Czajor, Janicki

Czerwona kartka: Biecki 68'

Następny mecz: 27.08, godz. 10.00 Skra Częstochowa - Ruch Chorzów

Źródło: własne

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski