U15/2004: ''Wszystkim należą się słowa pochwały'' - hat-trick Kolca, ROW pokonany

I WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

 RUCH CHORZÓW - ROW RYBNIK 4:1

Trener Piotr Bogusz: Początek spotkania dość wyrównany. Nie weszliśmy w nie źle, jednak jeden błąd poskutkował stratą bramki. Nie zraziło nas to jednak, dalej graliśmy swoje i tylko kwestią czasu było kiedy padną gole. Stało się to za Sprawą Kolca, który w przeciągu trzech minut dwa razy trafił do bramki ROW-u i na przerwę schodziliśmy z jednobramkowym prowadzeniem. Dobrze dziś operowaliśmy piłką, tworzyliśmy fajne akcje, po których stwarzaliśmy zagrożenie. Sędzia co prawda nie uznał nam dwóch bramek, ale wynik cieszy, tym bardziej, że Pietrzyk obronił karnego.

U15/2004: ''Byliśmy po prostu lepsi'' - BBTS wyjechało bez zdobyczy punktowej

I WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

 RUCH CHORZÓW - BBTS PODBESKIDZIE 6:0

Trener Piotr Bogusz: Mecz ogólnie pod nasze dyktando, prowadziliśmy grę,. W pierwszej połowie zawodziła skuteczność, stąd tylko jedna bramka, natomiast w drugiej wszystko się otworzyło. Duży wpływ miało na to wejście Piotrka Starzyńskiego, który sam zdobył trzy gole. Zwiększyła się też ilość stwarzanych przez nas okazji, dzięki czemu zaczęły padać bramki, ale najbardziej cieszy, że po fajnych sytuacjach. Miło było oglądać dzisiaj naszą grę. Byliśmy po prostu lepsi. 

Nasz Klub świętuje 99. rocznicę powstania!

20 kwietnia 1920 roku - dokładnie dzisiaj przypada 99.rocznica powstania Ruchu Chorzów, jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce: 14-krotny mistrz Polski, 6-krotny wicemistrz Polski, 3-krotny zdobywca Pucharu Polski, ćwierćfinalista Ligi Mistrzów (edycja Pucharu Europy 1974/1975), jeden z dwóch polskich ćwierćfinalistów Ligi Europy w historii (edycja Pucharu UEFA 1973/74) oraz finalista Pucharu Intertoto UEFA (sezon 1998).

Klub powstał 20 kwietnia 1920 r. w Bismarkhütte, czyli dzisiejszym Chorzowie Batorym. Zgromadzenie założycielskie spotkało się w budynku Domu Związkowego, gdzie dziś mieści się Miejski Dom Kultury Batory. W spotkaniu uczestniczyło 40 osób. Podczas zebrania zdecydowano, że pierwszym prezesem zostanie Paweł Koppa, nauczyciel z Klimzowca.

Poprawiono: sobota, 20, kwiecień 2019 10:55

Odsłony: 221

Czytaj więcej: Nasz Klub świętuje 99. rocznicę powstania!

U15/2004: ''Wszystko nam dzisiaj wychodziło''- Raków bez argumentów

I WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

 RUCH CHORZÓW - RKS RAKÓW CZĘSTOCHOWA 5:0

Trener Piotr Bogusz: Bardzo dobre spotkanie. Cóż można powiedzieć wszystko nam dzisiaj wychodziło. Może trochę mniej skuteczność, bo bramek mogliśmy zdobyć więcej, ale nie ma co narzekać, bo wyglądaliśmy bardzo dobrze. Oddaliśmy rywalom inicjatywę jedynie na dziesięć minut w drugiej połowie, a poza tym dominowaliśmy i naprawdę miło było patrzeć na naszą grę. Cieszy fakt, że Igor Bujoczek w kolejnym meczu notuje trafienia, ale na pochwałę zasługuje cała drużyna.  Wartym podkreślenia jest też trafienie Mateusza Letkiewicza, który poprowadził piłkę przez połowę boiska i popisał się wspaniałym strzałem z 30 metrów.  Nie możemy się oczywiście tym zachłysnąć, przed nami nadal praca, praca i jeszcze raz praca. 

Poprawiono: niedziela, 14, kwiecień 2019 10:01

Odsłony: 310

Czytaj więcej: U15/2004: ''Wszystko nam dzisiaj wychodziło''- Raków bez argumentów

Trener Piotr Bogusz obchodzi urodziny! Wszystkiego Najlepszego!

W dniu dzisiejszym spieszymy z życzeniami do trenera naszych trampkarzy U15, Piotra Bogusza, który obchodzi swoje 42. urodziny.

W tym szczególnym dla niego dniu życzymy przede wszystkim zdrowia, pomyślności, pogody ducha, satysfakcji w życiu prywatnym oraz sukcesów na podłożu zawodowym.

Wszystkiego Najlepszego!

Poprawiono: piątek, 12, kwiecień 2019 04:54

Odsłony: 256

U15/2004: ''Zawodnicy obu drużyn dali z siebie wszystko'' - w Tychach górą Niebiescy!

I WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

 TYSKI SPORT - RUCH CHORZÓW 2:4 

Trener Piotr Bogusz: Dobry mecz, wysoki poziom spotkania. Myślę, że takich spotkań powinno być więcej. Obie strony dobrze operowały piłką, choć myślę, że mieliśmy więcej z gry i stworzyliśmy więcej sytuacji, szczególnie w pierwszej połowie, gdzie Tychy zagroziły nam zaledwie dwa razy. Po przerwie przytrafił nam się lekki przestój, mecz się wyrównał, a z czasem przeciwnicy uzyskali przewagę. Nie mieli nic do stracenia, szli za ciosem i zdobyli dwa gole, ale chwała chłopakom, że zrealizowali to, co zakładaliśmy i zdołali jeszcze zdobyć dwa gole. Uważam, że zawodnicy obu drużyn dali z siebie na boisku wszystko - to był naprawdę świetny mecz trampkarzy na bardzo fajnym poziomie.