U15/2003 III: ''Za dużo paniki, strachu i chaosu'' - z Sosnowca bez zdobyczy punktowej

III WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

AKS NIWKA W SOSNOWCU - RUCH CHORZÓW 6:0

Trener Łukasz Joniec: Kolejny mecz, w którym zbyt łatwo oddajemy piłkę przeciwnikowi, wręcz mu podając tracimy bramki. Dużo niedokładności, za dużo paniki, strachu i chaosu w niektórych momentach i brak krycia w defensywie, sprawiły, że straciliśmy sześć bramek. Szukając pozytywów meczu, myślę, że drużyna starała się, walczyła, stworzyła kilka fajnych akcji, oddała parę strzałów z dystansu, ale niestety zbyt proste błędy doprowadziły do przegranej.

U15/2003 II: ''Musimy poprawić ustawienie w defensywie'' - przegrana z liderem

III WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

RUCH CHORZÓW - GKS GIEKSA KATOWICE 0:8

Trener Łukasz Joniec: Spodziewaliśmy się trudnego meczu, GKS jeszcze nie przegrał ani jednego spotkania i jest liderem naszej grupy. Przeciwnik od początku przejął inicjatywę, przez co gra toczyła się głównie na naszej połowie, my ograniczyliśmy się do sporadycznych kontrataków. Na plus na pewno było zaangażowanie i walka, chłopcy dali z siebie wszystko w tym meczu. Chcemy rozgrywać, ale brakuje jakości podań, tego, żeby wyjść spod pressingu, co przy szybszym, agresywniejszym przeciwniku sprawia nam problem.

U15/2003 I: ''Piłkarsko byliśmy lepsi''- dzielimy się punktami z Knurowem /foto/

I WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

RUCH CHORZÓW - APN KNURÓW 2:2

Trener Sławomir Podlas: Był to szybki emocjonujący mecz. Od pierwszej minuty goście starali się grać w wysokim pressingu, utrudniając nam konstruowanie akcji. Spotkanie w pierwszej i drugiej połowie było widowiskiem wyrównanym, z tym, że to my stwarzaliśmy sobie więcej dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Brak precyzji w ich finalizowaniu nie pozwalał nam jednak na strzelenie bramki. I gdy przy stanie 1:1 Kamil Góralczyk, na 2 minuty przed końcem meczu zdobył gola, mogłoby się wydawać, że mecz zakończy się naszym zwycięstwem.

U15/2003 I: ''Kontuzje nie pozwalają poukładać gry'' - przegrana w Tychach

I WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

TYSKI SPORT - RUCH CHORZÓW 4:2

Trener Sławomir Podlas: Mecz dobrze się dla nas rozpoczął, szybko zdobyliśmy bramkę z rzutu karnego i początek był niezły w naszym wykonaniu. Później, niestety, wkradły się nerwowość i brak dokładności w tworzeniu sytuacji. Dosyć poważne błędy w defensywie sprawiły, że szybko, bo bo w ciągu 14 minut straciliśmy cztery bramki, które nie powinny paść. Z przebiegu całego spotkania nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę, a druga połowa pokazała, że potrafimy grać dobrze w piłkę. Liczne kontuzje w naszej drużynie nie pozwalają nam tak naprawdę spokojnie poukładać gry, bo w każdym spotkaniu zmuszony jestem do dużych rotacji w ustawieniu zespołu.

U15/2003 III: ''Tak być nie może'' - derby Ruchu dla UKS-u /foto/

III WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

UKS RUCH CHORZÓW - RUCH CHORZÓW 9:0 

Trener Łukasz Joniec: Derby z UKS-em na korzyść gospodarzy. Zdecydowanie był on lepszy w tym meczu. Od samego początku zepchnął nas do defensywy, szybko zdobył trzy bramki i można powiedzieć, że w w pierwszej połowie mieliśmy jedynie 10 minut dobrej gry, gdzie trzy akcje zakończone zostały strzałem na bramkę. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Tym razem nasze akcje kończyły się na środku boiska, popełnialiśmy dużo błędów w ocenie sytuacji, pod kątem dokładnego podania oraz rozegrania 3 na 2 czy 2 na 1. Zbyt wolno operowaliśmy piłką i nasza gra nie była tak dobra, jak w poprzednich spotkaniach. Był to nasz najsłabszy mecz w tej rundzie. Niektórzy z zawodników odpuścili po czwartej i piątej bramce.

Poprawiono: sobota, 21, kwiecień 2018 10:41

Odsłony: 302

Czytaj więcej: U15/2003 III: ''Tak być nie może'' - derby Ruchu dla UKS-u /foto/

U15/2003 III: ''Będziemy rozważać zmianę ustawienia'' - dwa gole Parchettki na wagę trzech punktów

III WOJEWÓDZKA LIGA TRAMPKARZY

RUCH CHORZÓW - GÓRNIK JAWORZNO 2:1

Trener Łukasz Joniec: Bardzo chcieliśmy wygrać, żeby zdobyć pierwsze punkty ligowe. Od początku naszym założeniem było budowanie składnych akcji i tworzenie sytuacji strzeleckich. Podobnie jak w meczach poprzednich ładnie podchodziliśmy przed pole karne przeciwnka, ale brakowało ostatniego podania i strzału na bramkę. Górnik kilka razy nas skontrował - kiedy przenosiliśmy ciężar gry po niedokładnym podaniu następował atak rywali. Mieliśmy trochę szczęścia, w bramce dobrze spisywał się Nowrot, a w pozostałych sytuacjach rywale strzelali niecelnie. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, w drugiej gra wyglądała podobnie, obie strony miały swoje okazje, jednak to my byliśmy zespołem przeważającym. Mogliśmy pokusić się o zdobycie bramki, jednak to zawodnik Górnika długim podaniem posłał piłkę za plecy obrońców, zabrakło doskoku i asekuracji, przez co straciliśmy gola.

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski