U-17/Mistrzostwa Polski - wygrywamy z Motorem! Finał jest nasz!!! /foto/

KLUBOWE MISTRZOSTWA POLSKI - PÓŁFINAŁ

RUCH CHORZÓW - MOTOR LUBLIN 3:0

Nasi juniorzy młodsi pewnie pokonali przy Cichej Motor Lublin 3:0 i awansowali do finału Mistrzostw Polski, w którym zmierzą się z Lechem Poznań! 

Niebiescy mieli dziś za zadanie obronić jednobramkową zaliczkę z pierwszego spotkania rozegranego w środę w Łęcznej. Podopieczni trenera Mateusza Michalika nie mieli jednak zamiaru skupiać się jedynie na defensywie. Co prawda początek w wykonaniu naszego zespołu był nieco nerwowy – w 4. minucie w sytuacji sam na sam poprzeczkę obił pomocnik Motoru Krzysztof Rybak, a chwilę później bliski trafienia był Damian Pupeć – szybko jednak „Niebiescy” opanowali grę i ruszyli do ataku.

Już w 10. minucie z prawej strony pola karnego zagrał Bartłomiej Wdowik, a z bliska piłkę do siatki skierował najlepszy strzelec naszej drużyny, Dawid Wach. Po chwili lublinianie byli bliscy wyrównania, ale świetną interwencją popisał się Jakub Bielecki. Była to właściwie ostatnia groźna okazja przyjezdnych w pierwszej połowie. Wraz z upływem czasu podopieczni trenera Michalika grali coraz mądrzej. Co prawda Motor częściej był w posiadaniu piłki, ale niewiele z tej przewagi wynikało. Okazje do podwyższenia wyniku mieli za to gospodarze. W końcówce pierwszej części groźnie uderzali aktywny Wach i Mateusz Bogusz.

Pierwsze minuty po przerwie przyniosły sporo emocji. Gra dynamicznie przenosiła się spod jednej pod drugą bramkę. Najpierw po dobrej akcji Bogusza uderzył Mateusz Winciersz, ale trafił w… Wacha. Po chwili świetną obroną strzału z dystansu popisał się Bielecki. W odpowiedzi do siatki trafił Bogusz, ale arbiter dopatrzył się spalonego. Dwie minuty później Bielecki znów stanął na wysokości zadania, gdy kapitalnie odbił „centrostrzał” Jakuba Prylińskiego z rzutu wolnego. Po tym gra nieco się uspokoiła, ale tylko na kilkanaście minut. W 58. minucie na 2:0 powinien podwyższyć Bogusz, ale poślizgnął się mając przed sobą jedynie bramkarza. Po chwili „Niebiescy” cieszyli się jednak z gola. Z prawej strony kapitalnie wrzucił Bartłomiej Kulejewski, a celną główką popisał się obrońca Mateusz Machała. Chorzowianie kontrolowali grę, grali dobrym, skutecznym pressingiem. Przyjezdni mieli momentami problemy z wyjściem z własnej połowy, próbowali więc posyłać długie piłki za naszą linię obrony. W całym spotkaniu Motor zagrażał głównie po strzałach z dalszej odległości. Jedna z takich prób w 67. minucie zakończyła się uderzeniem w poprzeczkę. Ale to wszystko na co tego dnia było stać gości z Lubelszczyzny, których dobił Mateusz Bogusz 8 minut przed końcem. „Niebiescy” zasłużenie pokonali Motor 3:0, będąc drużyną zdecydowanie mądrzejszą, bardziej poukładaną, lepiej zorganizowaną i skuteczną. Teraz trener Mateusz Michalik i jego podopieczni mogą szykować się już do finałowego dwumeczu. Pierwsze spotkanie 25 czerwca w Chorzowie. Rywalem będzie Lech Poznań.

Trener Mateusz Michalik: Postawiliśmy dzisiaj pieczęć na tym, że byliśmy drużyną dominującą. W dwumeczu wypadliśmy zdecydowanie lepiej i to my zasłużyliśmy na finał. Na pewno początek meczu był troszeczkę trudny. Przeciwnicy doszli do bardzo groźnej sytuacji, ale uderzyli w poprzeczkę. Z biegiem czasu poukładaliśmy szyki i nasza gra była bardziej dojrzała. Cieszymy się z tego, że osiągnęliśmy ogromny sukces i spotkamy się w finale z Lechem. Na pewno pokażemy na co nas stać

Trener Mateusz Markiewicz: Zagraliśmy dzisiaj bardzo dobre spotkanie pod względem taktycznym. Wychodziło nam to, co sobie założyliśmy przed meczem. Stworzyliśmy sporo ciekawych sytuacji, które potrafiliśmy zamienić na okazje bramkowe. Przeciwnik walczył przede wszystkim o środek pola, natomiast nie potrafił zdominować nas żadnym sektorze. Byliśmy drużyną lepszą. Wygraliśmy zasłużenie i cieszymy się, że awansowaliśmy do finału, bo swoją ciężką pracą na pewno na to zasłużyli. Cieszy to, że dzisiaj zagraliśmy bardzo skutecznie i w obronie, i w ataku. Myślę, że jeśli wciąż będziemy podchodzić tak do pracy i następnych meczów finałowych, to jest duża szansa, że osiągniemy sukces.

Ruch Chorzów  - Motor Lublin 3:0 (1:0)

Bramki Ruch Chorzów: Wach 10', Machała 59', Bogusz 72'

Skład: Bielecki – Krawczyk, Machała, Kulejewski, Rocki – Rudek (66 Podstawa), Kuczyński, Bogusz (75 Nowak), Wdowik – Wach (80 Gemborys), Winciersz (55 Dąbrowski)

Rezerwowi: Byszewski, Bąk, Świątczak

Skład Motor Lublin: Kasperek – Pęcak (25 Kutnik), Ordyniec, Dobrzyński, Baryła (71 Kopyciński) – Pryliński, Bonat, Grzęda (57 Rapa), Pupeć (75 Złomańczuk), Rybak (73 Pusiak) – Chyrchała (55 Sawa); trener: Rafał Wej.

Rezerwowi: Grzywaczewski.

Żółte kartki: Podstawa, Dąbrowski – Ordyniec, Bonat

Następny mecz: Finał Mistrzostw Polski 25 czerwca, godz. 15.00 Ruch Chorzów - Lech Poznań

Źródło: ruchchorzow.com.pl, własne

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski