U18/CLJ: ''Nie potrafię tego logicznie wytłumaczyć'' - pogrom we Wrocławiu

CENTRALNA LIGA JUNIORÓW U18

ŚLĄSK WROCŁAW - RUCH CHORZÓW 7:1 

Trener Ireneusz Psykała: Powiedzieć coś złego na chłopaków byłoby najprościej, a oni zagrali po prostu słaby mecz. Nasuwa się pytanie dlaczego są tacy bojaźliwi i niepewni. Dzisiaj nie było kompletnie drużyny. Tak, jak tydzień temu wygraliśmy kolektywem, tak dzisiaj tego zabrakło. Zawodnicy wyszli na boisko kompletnie nie przygotowani. Przegrywaliśmy w pojedynkach biegowych, a myślowo nie reagowaliśmy i nie potrafiliśmy przewidywać, brakowało asekuracji. Jedynie Mateusz Machała starał się łatać grę, ale jednym zawodnikiem meczu nie wygramy. Nie rozumiem i nie potrafię tego logicznie wytłumaczyć.

Z pełną odpowiedzialnością mówię, że chłopcy byli dziś nie przygotowani fizycznie i przede wszystkim mentalnie. Początek był tragiczny - w cztery minuty straciliśmy dwie bramki. Szkoda straconego gola przed przerwą na 3:1, bo widać było, że łapiemy równowagę. W drugiej połowie, na początku prezentowaliśmy się całkiem przyzwoicie. Świątczak mógł strzelić na 3:2, potem Winciersz w karnym na 4:2 i to były takie momenty, gdzie mogliśmy jeszcze podnieść głowę, ale zbyt łatwo oddaliśmy bramki. Byliśmy zbyt mało agresywni, nie wchodziliśmy w pojedynki, tylko otwieraliśmy się przed przeciwnikiem. W taki sposób straciliśmy cztery gole. To właśnie był dzisiaj nasz problem - byliśmy mało kontaktowi.  

Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 7:1 (3:1)

1:0 - 2 min.
2:0 - 4 min.
2:1 - Winciersz, 17 min.
3:1 - 26 min.
4:1 - 39 min.
5:1 - 60 min.
6:1 - 85 min.
7:1 - 90 min.

Ruch: Aksamit, Krawczyk (46' Kaletka), Machała, Peda, Rocki,  Gierut (46' Gierut), Dąbrowski, Gemborys (46' Hołoś), Iwanek, Winciersz (65' Świątczak), Rudek; trener: Ireneusz Psykała.

Rezerwowi: Bielecki, Nowak, Kalisz, Przybyła

Żółte kartki: Rocki, Peda, Iwanek

Następny mecz: 11.11, godz. 11.30  Ruch Chorzów - Escola Varsovia 

Źródło: własne

  Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji  Wszelkie prawa zastrzeżone                                                                                                                                                                                    - Wykonanie Michał Brzozowski