U17/U18: Na zakończenie wygrana w sparingach - podsumowanie obozu w Jarocinie /foto/

Kolejny z obozów "Niebieskiej" młodzieży dobiegł końca, a jego zwieńczeniem były dwa zwycięstwa naszych drużyn U18 oraz U17 z rówieśnikami Warty Poznań. 

Dla podopiecznych trenerów Ireneusza Psykały oraz Mateusza Michalika tydzień w Jarocinie był czasem bardzo intensywnej pracy. Nasi zawodnicy nie tylko trenowali dwa razy dziennie , ale również korzystali z siłowni, odnowy biologicznej oraz znajdującego się w pobliżu Aqua Parku.

Podczas zgrupowania Niebiescy rozegrali pięć meczów kontrolnych, których wyniki podajemy poniżej:

Ruch Chorzów U18 - Błękitni Wronki U19 4:0 (Klisiewicz, Hołoś, Gzieło, Gemborys)

Ruch ChorzówU18 - Warta Poznań U18 3:2 (Nowak - 2, Gemborys) 

Lech Poznań U17 - Ruch Chorzów U17  5:3 (Korbecki, Mucha, zawodnik testowany)

Błękitni Wronki U17 - Ruch Chorzów U17 2:6 (Bąk -2, Cioch -2, Rotuski, Wójtowicz) 

Warta Poznań U17 - Ruch Chorzów U17 0:1 (Starzyński)

Oto jak podsumowali zgrupowanie w Jarocinie nasi szkoleniowcy:

Trener Ireneusz Psykała U18: Jesteśmy absolutnie zadowoleni ze zgrupowania. Muszę pochwalić chłopaków za podejście do treningów, solidną robotę. Myślę, że z dnia na dzień się rozwijamy. Wyniki w sparingach nie są istotne, jednak kiedy się wygrywa to buduje to atmosferę i pomaga w dalszej pracy. Jakoś tak szczęśliwie się złożyło, że odbyło się bez kontuzji. Jedynie w końcówce drobne choroby wykluczyły z gry Tomka Hołosia. Dzisiaj rozegraliśmy drugi ze sparingów, z Wartą Poznań - było dużo dobrego grania, szkoda, że straciliśmy dwie bramki, bo dobrze wyglądaliśmy ostatnio w defensywie, ale złożę to na karb końca zgrupowania i tego, że chłopcy mieli już prawo czuć zmęczenie.Doszedł do nas Kacper Gzieło ze Stadionu, który dobrze pracuje i jeśli wytrzyma narzucone mu tempo roboty, to może być z niego pociecha. Jest też Bartek Lenert z UKS-u. Szukaliśmy obrońcy i w nim go właśnie widzieliśmy. Co prawda był zawodnikiem ofensywnym, ale coraz lepiej znajduje się w defensywie. Teraz dwa dni przerwy i spotykamy się we wtorek po południu.

Trener Mateusz Michalik U17: Cieszymy się, że mogliśmy w tak doskonałych warunkach przygotowywać się do rundy wiosennej. Wszystko, czego potrzebowaliśmy było na miejscu. Myślę, że chłopcy również docenili te komfortowe warunku do ciężkiej pracy i regeneracji. Spędzony w Jarocinie czas udało nam się poświęcić na działania taktyczne oraz rozmowy indywidualne z zawodnikami, na co nie zawsze w Chorzowie jest tyle czasu, ile by się chciało. Ogólnie zgrupowanie przebiegało w bardzo dobrej atmosferze - widać, że świadomość chłopców wzrasta i ewoluuje, przez co małymi krokami zbliżają się do poważnego grania. Każdy walczy o miejsce w drużynie i chce już na wiosnę zagrać w Lidze Centralnej. Tylko takie podejście procentuje na treningu. Rozegraliśmy trzy dobre mecze, coraz lepiej potrafimy realizować założenia nakreślone na treningach i widać, że drużyna idzie do przodu. Ogrmnym pozytywem jest również to, że młodsi zawodnicy z roczników 2003 i 2004, plus testowani, podnieśli poziom drużyny i stworzyli zdrową rywalizację. Najważniejsze jest jednak to, że obyło się bez kontuzji, chorób i wszyscy mogą praktycznie wrócić we wtorek do treningów.

Tak więc juniorzy wychodzą już na ostatnią prostą przygotowań do rundy wiosennej. Przed naszymi zespołami jeszcze tylko dwa sparingi - oba  zmierzą się z rówieśnikami  z Lokomotiv Kosice, uzupełniając stawkę o Wisłę Kraków (U17) oraz MKS Myszków (U18). 

W sobotę, 9 marca pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi w meczu Centralnej Ligi Juniorów U17 - nasz zespół zmierzy się w nim na wyjeździe ze Stadionem Śląskim Chorzów. Dzień później, 10 marca w Bełchatowie juniorzy starsi powalczą o pełną pulę z tamtejszym GKS-em.

Nadmieńmy, że w dniu dzisiejszym obóz w Rewalu rozpoczęły pozostałe z naszych drużyn. O tym, jak przebiega ich zgrupowanie napiszemy wkrótce.